przepis na zakwas i prevkowy chlebek

Wszystko o hobby naszych klubowiczów.

Moderatorzy: SiO2, Matka prEvka, parrot, HOYNA, [M]oderatorzy

Awatar użytkownika
czteryszczęścia
Previanin
Previanin
Posty: 61
Rejestracja: czw 18 lut, 2010
Lokalizacja: Warszawa Bia³o³êka
Kontakt:

przepis na zakwas i prevkowy chlebek

Post autor: czteryszczęścia » ndz 09 maja, 2010

Tak jak obiecałam przesyłam przepis z moją fotorelacją :D

Krok I ZAKWAS
1. możecie dostać ode mnie
2. lub wychodować sami :mrgreen:

w litrowym słoiku:
4 łyżki mąki żytniej razowej (typ2000)+4 łyżki letniej wody
po 12 h przechowywania w ciepłym miejscu (25 - 30 st.C) np. w zamkniętym piekarniku z właczonym światełkiem :D ponownie dodajemy tą samą ilosć mąki i wody
i tak przez pięć dni...
po 5 dniach otrzymacie młody zakwas, z którego można upiec już chleb :P

zawasu nie wykorzystuje się w całości, przechowuje się go w lodówce w słoiku z lekko dokreconą pokrywką, przed kolejnym pieczeniem lub raz na tydzień zakwas należy wyjąć z lodówki i "dokarmić", czyli dodać do niego łyżkę mąki i łyżkę wody
w trakcie pieczenia chleba można odłożyć też łyżkę zaczynu i dodać do zakwasu
zakwas ma lekko kwaśny, jabłkowy zapach, z czasem staje się coraz "mocniejszy" i pieczony na nim chlebek szybciej wyrasta

Krok II CHLEB

Obrazek

ZACZYN:
4 łyżki zakwasu
400g mąki żytniej razowej (typ2000)
ok. 350 - 400ml wody - do konsystencji szpachlówki :D

Obrazek

składniki zaczynu mieszamy późnym wieczorem, przykrywamy ściereczką i zostawiamy na ok. 12-16 godzin
po tym czasie zaczyn wyrasta i jest pełen bąbelków

Obrazek Obrazek

pamiętamy o odłożeniu łyżki zaczynu do naszego zakwasu w lodówce :D

CIASTO WłAśCIWE:
zaczyn
250g mąki żytniej chlebowej (typ720)
300g mąki pszennej chlebowej (typ720)
450ml wody
1 łyżka soli morskiej
1 mała łyżeczka drożdży suszonych jeżeli mamy młody zakwas - przy kolejnym pieczeniu już nie musimy dodawać

jeżeli lubicie ziarenka w chlebie w osobnym naczyniu pół szklanki słonecznika zalewamy wrzątkiem

mieszamy wszystkie składniki (prócz słonecznika) dokładnie do połączenia, można mikserem (końcówką do mieszania ciasta - ja nie mam, więc używam drewnianej łyżki)

Obrazek Obrazek

zostawiamy pod przykryciem na ok 60 minut lub aż podrośnie

Obrazek

jeżeli używamy słonecznika, odcedzamy go na sitku i dodajemy do ciasta
ciasto przekładamy do foremek wysmarowanych olejem i posypanych otrębami żytnimi
(ostatnio zabrakło mi otrębów więc używam drobnych, błyskawicznych płatków owsianych)

Obrazek Obrazek

zostawiamy ponownie do wyrośnięcia na ok.60 minut
jeżeli ciasto zacznie szybciej wyrastać trzeba pilnować aby nie zaczęło opadać - nie urośnie już wtedy więcej w piekarniku

Obrazek

nagrzewamy piekarnik do temp. 230 st.C
wierzch ciasta możemy posypać mąką, spryskać olejem lub coś nim napisać :mrgreen:

Obrazek

wstawiamy do piekarnika i pieczemy (tryb góra + dół, bez termoobiegu) na dolnym ruszcie by zbyt nie przypiec góry
po 15 minutach temperaturę zmniejszamy do 210 st.C i dopiekamy 30-40 minut

ja przy zmniejszaniu temp. przykrywam wierzch chlebków folią aluminiową, bo dzieciaki lubią miękką, nie spieczoną skórkę :D

po upieczeniu wyjmujemy z foremek
upieczony chleb postukany od spodu wydaje głuchy dźwięk jak przy stukaniu w drzwi :D
chlebki studzimy na metalowej kratce

Obrazek Obrazek

chlebek kroimy gdy ostygnie
wg. Hoyny najlepszy jest z masełkiem wg. mojego Franka bez niczego :mrgreen:

Obrazek Obrazek

SMACZNEGO!!!

Awatar użytkownika
andzrej_l
-#Team Previa
-#Team Previa
Posty: 2637
Rejestracja: ndz 28 sie, 2005
Lokalizacja: warszawa-ursynów
Kontakt:

Post autor: andzrej_l » ndz 09 maja, 2010

Serdeczne dzięki :mrgreen: a teraz do pieczenia :roll:
Robimy zlocik czerwiec 2018 :mrgreen:
[scroll]a i tak was lubie[/scroll]
http://bogatyojciec.pl/?A=45810

Awatar użytkownika
galtom
Previanin
Previanin
Posty: 2852
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008
Lokalizacja: Katowice i Bielsko
Kontakt:

Post autor: galtom » ndz 09 maja, 2010

Widze, ze uzywasz dobrego oleju (ryzowego) ja tez :-)

Jak komus posmakuja takie wypieki polecam zakup (ale porzadnej) maszyny do pieczenia chleba. Wychodzi to samo, tylko nie wklada sie w to zadnej pracy. Dodajemy skladniki, maszyna sama wyrabia cisto i wypieka. Mozna ustawic timer i gdy wstajemy rano budzi nas zapach cieplego chlebka lub np. ustawic aby byl gotow na nasz powrot z pracy (dla kawoszy ekspres do kawy z timerem jest fajna opcja - zapach takiej dobrej kawy rano gdy wstajemy jest niezastapiony, wchodzisz do kuchni a goraca kawa juz czeka :mrgreen:) W domu robie tez pszenny tostowy (schulstad niech sie schowa) i bulki od czasu do czasu. A kolejny PLUS jest taki, ze wiem co jem! :-)

Za to cisto do pizzy... REWELACJA!!! Robi sie doslownie momecik i w zadej pizzeri jak dotad nie jadlem rownie dobrego. Jak wroce do domu we wtorek to podam jaki mam model gdyby ktos byl zainteresowany.
Pozdrawiam, Galtom
Obrazek

Awatar użytkownika
HOYNA
Previanin
Previanin
Posty: 2814
Rejestracja: pn 13 lut, 2006
Lokalizacja: LUBLIN
Kontakt:

Post autor: HOYNA » ndz 09 maja, 2010

Kasiu, przepis pełna profeska 8) i nawet fotki są :wink:
:!: Ratujmy polski jĂŞzyk. MĂłwmy NIE dla e-analfabetyzmu :!:
°トヨタ°エスティマ°PREVIA GALERIA°トヨタ°エスティマ°

Awatar użytkownika
czteryszczęścia
Previanin
Previanin
Posty: 61
Rejestracja: czw 18 lut, 2010
Lokalizacja: Warszawa Bia³o³êka
Kontakt:

Post autor: czteryszczęścia » ndz 09 maja, 2010

Jak komus posmakuja takie wypieki polecam zakup (ale porzadnej) maszyny do pieczenia chleba.
Tylko chleb z maszyny to inna bajka :D
Tak jak piszesz wychodzi z niej najlepiej drożdżowe, jasne pieczywo.
Ale nie licz, że zrobisz w niej prawdziwy razowy chleb na zakwasie.... :P
Chleby na zakwasie potrzebują innego rytmu wyrastania i zagniatania. Przede wszystkim nie potrzebują tak długiego czasu wyrabiania ani wysokiej temperatury.
Tu wystarczy mikser lub łyżka.

Ale tym ciastem na pizzę to by się mój żuchol pewnie zainteresował, bo piecze pizze w domu :D

Awatar użytkownika
astrogoth
Previanin
Previanin
Posty: 1888
Rejestracja: pt 29 lut, 2008
Lokalizacja: Tczew
Kontakt:

Post autor: astrogoth » ndz 09 maja, 2010

czteryszczęścia, calkowita racja chleb cz pizza z maszyny to zupelnie inna rzecz, ja do chlebka jeszcze dodaje otręby, pestki dyni i inne produkty rolne. Mam jeszcze jeden patent na chlebek, tak zwany witalny... z ziarnami, wilgotny i zawsze musisz trzymac go w lodowce zeby miec ten smak swiezosci...

Ciasto na pizze tylko recznie... albo na bazie drozdzy tak jak nasze w Polsce albo "nalesnikowe" tak jak wloskie.

Dzisiaj u mnie byl debiut kulinarny ze szparagami, jakos nigdy nie bylo okazji na szparagi, dzisiaj mnie wzielo i kupilem biale szparagi zrobilem delikatny krem szparagowy, efekt przerosl moje oczekiwania. Jak ktos bedzie zainteresowany to podam info co i jak.
Jestem synem mego ojca
jestem ojcem mego syna.
KaÂżdy z nas osobno wziĂŞty
ca³¹ resztê przypomina.

Nie potrafiê siê odró¿niÌ
od swej wÂłasnej jego twarzy
chociaÂż twarz zupeÂłnie inna
moÂże czasem mi siĂŞ marzy

Awatar użytkownika
galtom
Previanin
Previanin
Posty: 2852
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008
Lokalizacja: Katowice i Bielsko
Kontakt:

Post autor: galtom » ndz 09 maja, 2010

Pozwole sie nie zgodzic :-)
Byc moze masz racje, ze nie wszystkie maszyny sobie z tym radza, Kiedy mieszkalismy z Zona w UK dostep do dobrej jakosci pieczywa byl bardzo utrudniony. To co jedza anglicy cziezko nazwac chlebem bo sa to glownie rozne odmiany pieczywa tostowego. Niestety w ich wydaniu to smakuje jak pianka z papieru, bez smaku. Chleb na zakwasie bywal dostepny w niektorych sklepach w dzielnicach Zydowskich ale tez nie bylo to to. Z kolei pieczywo w polskich sklepach jestzawsze krojon, w woreczku i niestety to tez nie "nasz" swierzy chleb. Dokonalismy przeglodu rynku i kupilismy maszyne Panasonic'a. Zachodowalismy zakwas (identycznie jak podajesz) i uwierz mi, ze nie bylo zadnego problemu. Chleb wychodzil (wychodzi) brazowiutki, identyczny jak dobry u nas, bez drozdzy (w instrukcji zreszta jest wyrazny przepis na takie pieczywo). W tej chwili takiego nie wypiekamy bo z dorbym pieczywem nie ma klopotu (mam mala piekarnie 3 min autem od siebie) i wieczorkiem (od ok. 19:00) jest codziennie dostepny goracy chleb z pieca. Co wiecej maszyna ulatwia tez robienie pieczywa z dodatkami (jakies pestki, rodzynki, itp). Ale tu trzeba uwazac. Czesc maszyn pozwala na uzywanie takich dodatkow ale sa dodawane od razu do ciasta i laduja na samym dnie chleba. Nasza dodaje je stopniowo w trakcie wyrabiania/rosniecia chleba i mamy dodatki wtedy w calej objetosci chlebka. Dlatego napisalem, ze maszyne warto kupic jesli ktos lubi sie pobawic ale nie warto na niej oszczedzac bo tania choc cos wypiecze to niestety nie do konca to czego sie spodziewamy. Dobra maszyna nie jest tania i chleb wypiekany w domu chyba nie jest tanszy ale naprawde warto.

edit: Jeszcze sprawdzilem, z Zona - chleb na zakwasie wypiekalismy na 100% bez dodatku drozdzy. Maszyna ma duzo roznych programow i w zaleznosci od tego co sie wybierze sa rozne czasy - rosniecia, mieszania, pieczenia, temperatura, itd... naprawde nie bylo klopotu. A na pizze zapraszam jak bedziecie przejazdem lub w okolicy Katowic. W Angli wychodzila nam troche fajniejsza ale to z uwagi na stary piekarnik, ktory aktualnie posiadamy. Ale i tak szkoda nam pieniedzy na pizzerie bo wiemy, ze w domu lepsze.
Szczegolnie fajna jest pizza z sosem pomidorowym z chilli i duza iloscia bazylii oraz (pierwszy raz jadlem taka w niemczech) cebulowa! Cebulowa jest SUPER :-)

edit2:
Jesli sa fani kuchni azjatyckiej to naciagne Zone i cos Wam "sprzedamy". Moja ulubiona potrawa to Crispy Shreaded Chilli Beef (wołowina - jak robaki w słodkim sosie Chilli).
Obrazek

A z kuchni Azjatyckich najbardziej lubimy kuchnie Tajska - gdyby ktos byl zainteresowany przepisem to tez cos znajdziemy :-)
Pozdrawiam, Galtom
Obrazek

Awatar użytkownika
tytoos
Previanin
Previanin
Posty: 207
Rejestracja: pt 07 paź, 2005
Lokalizacja: Warszawa - MokotĂłw
Kontakt:

Post autor: tytoos » ndz 09 maja, 2010

galtom pisze:Jak komus posmakuja takie wypieki polecam zakup (ale porzadnej)
myśmy zaczynali od maszyny a teraz robimy tylko na zakwasie. ten z maszyny to jak ciasto drożdzowe, nie ma porównania z dobrym chlebem na zakwasie...
pzdr, Tytus
Obrazek

Awatar użytkownika
galtom
Previanin
Previanin
Posty: 2852
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008
Lokalizacja: Katowice i Bielsko
Kontakt:

Post autor: galtom » ndz 09 maja, 2010

tytoos pisze:
galtom pisze:Jak komus posmakuja takie wypieki polecam zakup (ale porzadnej)
myśmy zaczynali od maszyny a teraz robimy tylko na zakwasie. ten z maszyny to jak ciasto drożdzowe, nie ma porównania z dobrym chlebem na zakwasie...
Dlatego (powtarzam) maszyna musi byc porzadna. Moja robi chleb na zakwasie (na drozdzach oczywiscie tez) wiec uwagi powyzej nie dotyczac wszystkich modeli. Robilismy i zakwas pszenny i zytni i mieszany (zeby nie bylo ciagle to samo).

Wiec ten (chleb) z maszyny jest taki jaki sobie czlowiek wymysli a nie tylko cisto drozdzowe.
Pozdrawiam, Galtom
Obrazek

Awatar użytkownika
czteryszczęścia
Previanin
Previanin
Posty: 61
Rejestracja: czw 18 lut, 2010
Lokalizacja: Warszawa Bia³o³êka
Kontakt:

Post autor: czteryszczęścia » ndz 09 maja, 2010

ale nam się zaczyna robić fajny wątek kulinarny :lol:

galtom uwielbiam kuchnię tajską i w ogóle azjatycką dawaj te przepisy!! :D

Awatar użytkownika
galtom
Previanin
Previanin
Posty: 2852
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008
Lokalizacja: Katowice i Bielsko
Kontakt:

Post autor: galtom » ndz 09 maja, 2010

Poprosze jutro Zone (w tym ona sie specjalizuje) zeby cos napisala. Crispy Shredded jest z kuchni Chinskiej ale jako, ze jest słodko ostre to mnie bardzo pasuje - poza tym wole wlasnie tajska.
Szkoda, ze w Polsce nie da sie kupic zielonej Papaji (przynajmniej w Katowicach jeszce niegdy, niegdzie nie widzialem). Sałatka z takiej Papai - jest super! Aczkolwiek wyapla srodek :-)
Pozdrawiam, Galtom
Obrazek

Awatar użytkownika
tytoos
Previanin
Previanin
Posty: 207
Rejestracja: pt 07 paź, 2005
Lokalizacja: Warszawa - MokotĂłw
Kontakt:

Post autor: tytoos » pn 10 maja, 2010

galtom pisze: Dlatego (powtarzam) maszyna musi byc porzadna. Moja robi chleb na zakwasie (na drozdzach oczywiscie tez) wiec uwagi powyzej nie dotyczac wszystkich modeli. Robilismy i zakwas pszenny i zytni i mieszany (zeby nie bylo ciagle to samo).

Wiec ten (chleb) z maszyny jest taki jaki sobie czlowiek wymysli a nie tylko cisto drozdzowe.
no ok, tylko po co maszyna do tego? robisz zaczyn (mąka, plus zakwas) mieszasz 2 minuty i odstawiasz na wyrośnięcie. Potem sypiesz mąkę, składniki, znowu mieszasz (5 minut) i odstawiasz na rosniecie. wkladasz do piekarnika i gotowe. czy warto inwestowć parę stów w dobra maszynę? wg mnie nie i z perspektywy czasu uwazam, ze niepotrzebinie ja kupiliśmy. Maszyna jest dobra do wyrabiania ciasta drożdzowego, które trzeba miętosić milion razy zeby było dobre (twg mojej babci :D ) chleba z zakwasu nie wyrabiam, on sam rosnie. tyle z mojej strony i zagryzam Wasze zdrowie moim chlebkiem który właśnie zrobiłem.
i jeszcze jedno spostrzezenie z mojej strony do chleba na zakwasie - jak ktoś ma wrazliwy zołądek (a ja mam wrazliwy na kwaśne rzeczy) to nie jeść ciepłego chlebka. Ja przynajmniej cierpię bardzo jak się połakomię na ciepły, choć pokusa duza.
pzdr, Tytus
Obrazek

Awatar użytkownika
astrogoth
Previanin
Previanin
Posty: 1888
Rejestracja: pt 29 lut, 2008
Lokalizacja: Tczew
Kontakt:

Post autor: astrogoth » pn 10 maja, 2010

galtom, masz RACJĘ :D :twisted: :twisted: :twisted:
Pozwolę się z Tobą zgodzic, nie ma to jak robot i to do wszystkiego. Do myślenia też niedługo hełmy będą.
Na szczęście są jeszcze ludzie, którzy cenią prace własnych rąk i dostrzegają idącą za tym różnice... w smaku.

tytoos, mądrze prawisz.
Jestem synem mego ojca
jestem ojcem mego syna.
KaÂżdy z nas osobno wziĂŞty
ca³¹ resztê przypomina.

Nie potrafiê siê odró¿niÌ
od swej wÂłasnej jego twarzy
chociaÂż twarz zupeÂłnie inna
moÂże czasem mi siĂŞ marzy

Awatar użytkownika
czteryszczęścia
Previanin
Previanin
Posty: 61
Rejestracja: czw 18 lut, 2010
Lokalizacja: Warszawa Bia³o³êka
Kontakt:

Post autor: czteryszczęścia » pn 10 maja, 2010

tytoos pisze:Ja przynajmniej cierpię bardzo jak się połakomię na ciepły, choć pokusa duza.
to prawda... :D
zachodzą w nim jeszcze procesy fermentacyjne,
dlatego najlepszy jest następnego dnia
u mnie nie ma problemu bo ostatnio piekę codziennie lub co drugi,
więc zawsze jest świeży :mrgreen:
astrogoth pisze:Na szczęście są jeszcze ludzie, którzy cenią prace własnych rąk i dostrzegają idącą za tym różnice... w smaku.
ech... mi się marzy taki piec opalany drewnem i dom na wsi do tego pieca 8)

a propos maszyny, myślę, że nie ma co się spierać - dla każdego coś innego :D
jak by mnie nie było poza domem od 6.00 do 21.00 jak to u nas w Warszawce często się zdarza,
to bym od razu po maszynę poleciała :lol:
a tak to chyba kupię sobie koszyczek do wyrastania chlebków i kamień do pieczenia,
coby takie ładniutkie okrągłe bochenki wypiekać :lol:

galtom czekam na przepisy z niecierpliwością :P

.

Awatar użytkownika
galtom
Previanin
Previanin
Posty: 2852
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008
Lokalizacja: Katowice i Bielsko
Kontakt:

Post autor: galtom » pn 10 maja, 2010

Nie zaprzeczam, ze chleb wykonany w 100% zapewne jest lepszy (nie wiem, nie porownywalem) jednak ten z maszyny byl dla mnie wystarczajaco dobry. A niewatpliwym plusem w UK (gdzie do pracy wychodzilem przed 6:00 a wracalem przed 20:00 i tak 6 dni w tygodniu)) bylo to ze nie majac czasu na robienie i wypiek i tak mialem chleb.
Maszyna kosztowala kolo 100 funtow ale naprawde byla warta kazdego pensa. Do dzis dziala bez zarzutu a to juz z 5 lat (w srode podam Wam model).
Pozdrawiam, Galtom
Obrazek

Awatar użytkownika
Markoni
Previanin
Previanin
Posty: 497
Rejestracja: pn 15 lut, 2010
Lokalizacja: RzeszĂłw
Kontakt:

Post autor: Markoni » pn 10 maja, 2010

Nasza poczciwa Alaska 2000 przez rok robiła chlebek - 3 chłopców się "zażerało", tylko córcia grymasiła, bo jak to słonecznik w chlebie, albo kształt nie ten, taki kwadratowy...ale moje dziewcze już tak ma. Maszynką ładnie miesza ciasto na pizzę, gdy Ty w tym czasie robisz co lubisz. Raz pyszne słodkie ciasto mi się udało zrobić, ale nie zapisałem sobie składników...hehe..... zdecydowanie przydaje się takie urządzenie w kuchni.

Awatar użytkownika
galtom
Previanin
Previanin
Posty: 2852
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008
Lokalizacja: Katowice i Bielsko
Kontakt:

Post autor: galtom » śr 12 maja, 2010

Tu Zona:)

Napisalam juz wczoraj ale post mi zezralo, wiec powtarzam:)

Najpierw sprostuje co ma do rodzaj maszyny do chleba..otoz rozne maszyny maja rozne programy a ja szukalam takiej, w ktorej mozna robic chleb na zakwasie:) Jak pisal Maz mieszkalismy wtedy w UK, co oznaczalo permanentny brak czasu i brak dostepu do pieczywa nietostowego. Gdyby nie to, pewnie nie mielibysmy tej maszyny, ale skoro juz mamy to wykorzystujemy i tu:)

A teraz Crispy shreded beef...na dobry poczatek:)

skladniki:
wolowina, im lepsze tym lepsza, dla 2 osob ilosc ospowiadajaca 2 malym kotletom schabowym (nie mam pojecia ile to na wage:)
2 jajka
odrobina soli (my solimy bardzo malo, jak ktos duzo, to wieksza ta odrobina)
1,5 lyzki maki kukurydzianej

marchewka (traktuje ja obieraczka do ziemniakow, krojac w cieniutkie paseczki)
cebulka z zielonym (na ogol dodaje prawie caly peczek)
chilli (dodaje 2 suszone i jest baaardzo ostre, 2 swieze bylyby chyba lepsze i mniej ostre, ale nie zawsze mam w domu, mozna wyciagnac ziarenka, wtedy traca na moce)
czosnek (lubimy wiec co najmniej 2 zabki.. a nawet wiecej)

cukier -niepelna lyzka
sos sojowy - 2 lyzki
sos sweet - chilli 2 lyzki
ocet ryzowy - 2 lyzki

olej do smazenia (ryzowy nie smierdzi i potrawa nie przechodzi jeo smakiem - polecma, ale pelna dowolnosc)
na ogol dodaje jeszcze jakichs warzyw, to u gory to sklad podstawowy, a ze lubimy jak jest kolorowo, to trafia sie jeszcze cukinia (potraktowana jak marchewka) por, czy co tam jest w lodowce.

Mieso kroimy na cieniusienkie paseczki, im ciensze tym lepsze. W panierce maja wygladac jak chude robaki. Mieszamy (mozna mikserem, szybciej) make kukurydziana, jajka i sol i do tak powstalej papki wrzucamy mieso. Porzadnie mieszamy. Smazymy w glebokim tluszczu (wlewam do woka mniej niz 'gleboki tluszczi smaze na raty:)). Wazne zeby nie wrzucic za duzo na raz i nie mieszac przez pierwsze 10 sek. po tym czasie smazymy jakies 5-7 min az zbrazawiejac, starajac sie pooddzielac poszczegolne robaki. Po usmazeniu na papier kuchenny i niech sobie czeka.
Czesc tluszczu z miesa (nieduzo) zostawiamy na patelni/woku i smazymy na nim warzywa z chilli i czosnkiem. Na koniec dodajemy sosow, do smaku oczywiscie, robie na oko wiec podane ilosci sa takie jakie sa:) Mozna jeszcze dodac troche wody, zeby bylo czym polac ryz.
Mieso dodajemy na samym koncu tylko na moment, tyle, zeby sie zmieszalo i szybciutko zagrzalo na duzym ogniu. Jesli przygotowujecie danie wczesniej zostawcie sos i mieso osobno, bo przestanie byc chrupiace!

I to chyba tyle...AAAA no i podajemy z ryzem....bialym zwyklym. Byle dobrym jakosciowo i smakowo:)

Postaram sie dolozyc jeszcze cos tajskiego, ale to juz nie teraz, bo choc dziec spi, to juz duzo tego czasu wolnego mi nie zostalo:)

Smacznego
Zona Anna

edit by Maz:

naciagne Zone na klasyke Tajskiego gatunku i danie z serii podstawowych.
Tajowie jedza to zawsze i wszedzie i jesli traficie kiedys do tajskiej restauracji (poza tajlandia) gdzie tego nie bedzie to nalezy czym predzej wyjsc bo na 100% taka knajpa z tajska nie ma nic wspolnego.
Danie nazywa sie Pad Thai jest bardzo delikatne (kuchnia tajska jest generalnie OSTRA, chyba nie znam ostrzejszej ale caly czas smakowita) wiec powinno pasowac wszystkich (chyba, ze nie lubicie krewetek) :-)
Pozdrawiam, Galtom
Obrazek

Awatar użytkownika
czteryszczęścia
Previanin
Previanin
Posty: 61
Rejestracja: czw 18 lut, 2010
Lokalizacja: Warszawa Bia³o³êka
Kontakt:

Post autor: czteryszczęścia » śr 12 maja, 2010

Dzięki Anno! :mrgreen:
Proszę też o tajskie :D
Do tej pory wspominam pyszne jedzonko z Tajlandii - najlepsze były ich zupy, krewetki i ananasy :lol: Dopiero tam je polubiłam - były tak soczyście dojrzałe, że sok ściekał po brodzie :P mniam...

Awatar użytkownika
galtom
Previanin
Previanin
Posty: 2852
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008
Lokalizacja: Katowice i Bielsko
Kontakt:

Post autor: galtom » śr 12 maja, 2010

Nawet nie mow! Bo od razu sie robie glodny. Najfajniesze bolo to, ze dalo sie jesc wszedzie i wszedzie bylo cos do przekaszenia :-)

[ Dodano: Sro 26 Maj, 2010 ]
Czteryszczescia:) Tu anna:)

Sprzedam tajska rybe na ryzu za zupe:) No i jeszcze sie zastanowie, co tam robie i moglabym jako gratis dolozyc:)

czekam na przepis...

I taki OT....smiesznie....:) Fajnie tak odkryc, ze nie tylko jedno nam w glowach:)
Pozdrawiam, Galtom
Obrazek

ODPOWIEDZ