Chciałbym jeÂździć takim autem...

Kawały, dowcipy i różne inne gadżety

Moderatorzy: SiO2, Matka prEvka, parrot, HOYNA, [M]oderatorzy

Awatar użytkownika
parrot
Previanin
Previanin
Posty: 2357
Rejestracja: ndz 03 lut, 2008
Lokalizacja: Nottingham
Kontakt:

Chciałbym jeździć takim autem...

Post autor: parrot » pt 15 paź, 2010

Lans, lans i jeszcze raz lans. Amerykańska fura. Dodge Deora :twisted:

Obrazek

a co powiecie na takie:

Nissan EV:

Obrazek

Renault 900

Obrazek



namierzyłem je na zlomnik.pl - naprawdę niezły ubaw, polecam :mrgreen:

Awatar użytkownika
czteryszczęścia
Previanin
Previanin
Posty: 61
Rejestracja: czw 18 lut, 2010
Lokalizacja: Warszawa Bia³o³êka
Kontakt:

Post autor: czteryszczęścia » pt 15 paź, 2010

ten pierwszy to wygląda jakby mu tylko sama "dupa" została.
są takie psy, coto nie widać gdzie ma przód, a gdzie tył :lol:

Awatar użytkownika
parrot
Previanin
Previanin
Posty: 2357
Rejestracja: ndz 03 lut, 2008
Lokalizacja: Nottingham
Kontakt:

Post autor: parrot » pt 15 paź, 2010

Tak siedzę i siedzę i od zlomnika sie oderwać nie mogę. Czytam. Co chwilę za to odrywa mnie od krzesła wybuch niepohamowanego śmiechu. Dawno nie miałem okazji czytać tak zabawnego bloga. Serio! :mrgreen:

Zarzucę przykładem, który ubawił mnie do łez:
Z zewnątrz – naprawdę ładny Golf I. Zglebiony i dofelgowany jak trzeba. “O Golf!” – myśli Polak – “fajny taki, mało pali, pewnie to dieselek, albo na LPG”. Otwieramy maskę, a tam…

...V8! Wprawdzie niestety nie jest to żadne 5.7 z GM, a 3.5 z Rovera, ale i tak sprzęt wygląda zdrowo, zwłaszcza że „przy okazji” przerobiono Golfa na tylny napęd. Dodatkowym smaczkiem są napisy “VOLKSWAGEN” wygrawerowane na pokrywach zaworów. I w tym momencie w systemie myślowym polskiego odbiorcy Golfa zaczynają generować się błędy prowadzące niechybnie do niebieskiego ekranu śmierci. Jak to? Golf z TAKIM DUżYM SILNIKIEM? I napędem na tył jak Polonez? BZZZ BZZ ERRROR

A to nie koniec!

Wnętrze pochodzi z… Garbusa, i to dość starego. System zaczyna sam się zjadać. To ma być Golf? Gdzie ma klimatronik, parktronik, serwotronik, radio-z-cd-tronik, choinka-zapachowa-tronik i niebieskie-podświetlenie-lans+20-tronik? Nima. Brak. Są niepotrzebne. Kaskada błędów narasta, kolejne sekcje są wyłączane, mózg rodzimego znawcy Volkswagenów zaczyna się zawieszać. Anty-Golf podstępnie niszczy system. Ostatkiem sił zatruty odbiorca czołga się do swojego Golfa czwórki. Jednostajny, ogłuszający klekot TDI przywraca sprawność jego umysłowi. Golfy mają tedei albo elpegie, mało palą i są wygodne, a tamto? Tamto nie istniało. To był zły sen. Anomalia systemu."

Zdecydowanie polecam ARTYKUł jak i samego bloga. Poprawia humor. Przynajmniej mi.

Awatar użytkownika
HOYNA
Previanin
Previanin
Posty: 2817
Rejestracja: pn 13 lut, 2006
Lokalizacja: LUBLIN
Kontakt:

Post autor: HOYNA » pt 15 paź, 2010

mówisz ZłOMNIK.PL :roll: a widziałeś ten artykuł :mrgreen: :wink: ależ byłem zaskoczony, ale oczywiście pozytywnie :cool:

http://www.zlomnik.pl/index.php/2010/08 ... ta-previa/
:!: Ratujmy polski jĂŞzyk. MĂłwmy NIE dla e-analfabetyzmu :!:
°トヨタ°エスティマ°PREVIA GALERIA°トヨタ°エスティマ°

Awatar użytkownika
parrot
Previanin
Previanin
Posty: 2357
Rejestracja: ndz 03 lut, 2008
Lokalizacja: Nottingham
Kontakt:

Post autor: parrot » pt 15 paź, 2010

HOYNA pisze: widziałeś ten artykuł
Jeszcze nie dotarłem :) Fajnie mieć złomnika ;)

Tylko dlaczego artykuł jesty podlinkowany pod zahasłowany serwer ftp.previa.pl ? :shock:

Awatar użytkownika
SiO2
Previanin
Previanin
Posty: 785
Rejestracja: sob 21 paź, 2006
Lokalizacja: ÂŁĂłdÂź
Kontakt:

Post autor: SiO2 » śr 20 paź, 2010

.......fajnie mieć złomika ?.....mówicie ?........czy ja wiem.....wstaje sobie rano jak skowronek z mysla - podniosę sobie autko marki Toyota Previa firmowym podnośnikiem, sprawdzę co mi tam styłu w różniczkach nie pasi....no to idę pod prawe drzwi, szarpię klameczkę a tu nic - zablokowany zamek, ale się nawet ucieszyłem, że klamki nie urwałem, przecie otworzę se od sierodka, idę do lewych drzwi, ale "para w łapach" została i trach urwała się lewa klameczka, ale mój wrodzony optymizm pozwolił mi wejść- boczkiem i otworzyłem wszystko od środka, w lewą klamkę wkręciłem "chamskiego" blachowkręta i "gra muzyka", zamykając jednak lewe drzwi od środka, przyznam się - z pewnym impetem - wyrwałem górną okładzinę wewnętrzną, ale nie zrażony tym drobnym incydentem postawiłem ukochany samochodzik na betonie, wyszarpałem podnośnik i rozpocząłem procedurę podnoszenia tyłu samochodu, procedura nie uwzględniała jednak stopnia korozji podwozia i zakończyła sie niepowodzeniem i półgodzinnym wyszarpywaniem podnośnika z podwozia, na szcęście moje "stalowe nerwy" nie pozwoliły mi odstąpić od zamierzonego planu i ponowiłem czynności stosując dodatkowe oprzyrządowanie podnośnika w postaci grubych dębowech deseczek.......tylne koło znalazło się w powietrzu, mogłem nim pokręcić.....,a właściwie trochę mogłem, a trochę nie.....wydobywający się z okolic przekładni mostu chrobot, zgrzytanie nie był jednak w stanie zagłuszyć moich czarnych myśli o kosztach wymiany czegokolwiek w tej części samochodu......upewniwszy się, że pierwszym wydatkiem będzie laweta, opuściłem sprawnie wozik na beton, przy okazji sprzątania okazało się, że podnośnik trochę wygiął sobie podstawę i za cholerę nie wejdzie w swoje miejsce tzn. w prowadnice pod fotelem pasażera, pomimo prostowania nie dało się go tam upchać więc leży na podłodze..... no to tyle dziś ponaprawiałem.....pozdrawiam optymistycznie.
[you] wszystkiego najlepszego z okazji urodzin, zdrowia, kasy....i czego tam jeszcze Ci potrzeba.....2012 r

Awatar użytkownika
parrot
Previanin
Previanin
Posty: 2357
Rejestracja: ndz 03 lut, 2008
Lokalizacja: Nottingham
Kontakt:

Post autor: parrot » śr 20 paź, 2010

SiO2 pisze:...fajnie mieć złomika ?
SiO, to właśnie ta subtelna różnica, między złomikiem a złomnikiem :)

Pomijając to - firmowy podnośnik zakłada się chyba gdzieś na specjalne gniazdo na wahaczu (?)

Awatar użytkownika
Markoni
Previanin
Previanin
Posty: 497
Rejestracja: pn 15 lut, 2010
Lokalizacja: RzeszĂłw
Kontakt:

Post autor: Markoni » śr 20 paź, 2010

Ja tam szczerze współczuję koledze :sad: - z takich samych w końcu powodów nie kupiłe ostatnio oglądanej Prevki - bałem się, że za niedługo takie coś mnie może spotkać. No cóż....kobiety się starzeją...(tylko ććśśśśśś), to i Prevki też...

Bogus975
Previanin
Previanin
Posty: 147
Rejestracja: sob 24 maja, 2008
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bogus975 » śr 20 paź, 2010

Ale Prevki starzeją się tylko w pewnych, mało znaczących, miejscach. Moja jest nie najmłodsza i oryginalnym podnośnikiem spokojnie ją podnoszę :wink:
Ciemnozielona Previa '94 4x4 WNxxxxx

Awatar użytkownika
HOYNA
Previanin
Previanin
Posty: 2817
Rejestracja: pn 13 lut, 2006
Lokalizacja: LUBLIN
Kontakt:

Post autor: HOYNA » śr 20 paź, 2010

SiO2 pisze:.......fajnie mieć złomika ?.....mówicie ?........czy ja wiem.....wstaje sobie rano jak skowronek z mysla - podniosę sobie autko marki Toyota Previa firmowym podnośnikiem, sprawdzę co mi tam styłu w różniczkach nie pasi....no to idę pod prawe drzwi, szarpię klameczkę a tu nic - zablokowany zamek, ale się nawet ucieszyłem, że klamki nie urwałem, przecie otworzę se od sierodka, idę do lewych drzwi, ale "para w łapach" została i trach urwała się lewa klameczka, ale mój wrodzony optymizm pozwolił mi wejść- boczkiem i otworzyłem wszystko od środka, w lewą klamkę wkręciłem "chamskiego" blachowkręta i "gra muzyka", zamykając jednak lewe drzwi od środka, przyznam się - z pewnym impetem - wyrwałem górną okładzinę wewnętrzną, ale nie zrażony tym drobnym incydentem postawiłem ukochany samochodzik na betonie, wyszarpałem podnośnik i rozpocząłem procedurę podnoszenia tyłu samochodu, procedura nie uwzględniała jednak stopnia korozji podwozia i zakończyła sie niepowodzeniem i półgodzinnym wyszarpywaniem podnośnika z podwozia, na szcęście moje "stalowe nerwy" nie pozwoliły mi odstąpić od zamierzonego planu i ponowiłem czynności stosując dodatkowe oprzyrządowanie podnośnika w postaci grubych dębowech deseczek.......tylne koło znalazło się w powietrzu, mogłem nim pokręcić.....,a właściwie trochę mogłem, a trochę nie.....wydobywający się z okolic przekładni mostu chrobot, zgrzytanie nie był jednak w stanie zagłuszyć moich czarnych myśli o kosztach wymiany czegokolwiek w tej części samochodu......upewniwszy się, że pierwszym wydatkiem będzie laweta, opuściłem sprawnie wozik na beton, przy okazji sprzątania okazało się, że podnośnik trochę wygiął sobie podstawę i za cholerę nie wejdzie w swoje miejsce tzn. w prowadnice pod fotelem pasażera, pomimo prostowania nie dało się go tam upchać więc leży na podłodze..... no to tyle dziś ponaprawiałem.....pozdrawiam optymistycznie.
no cóż jedyne co przychodzi mi do głowy po przeczytaniu Twojego elaboratu to wielkie uznanie za Twój stoicki spokój i to, że nie podpaliłeś jeszcze swojej prevki i nie zepchnąłeś jej z urwiska. A teraz do rzeczy, co by Cię jakoś wesprzeć. Rozumiem, że trzeba znaleźć dla Ciebie most w promocyjnej cenie, a później zastanowić się jak pomóc Ci go wymienić. Detalami typu klamki zajmiemy się w dalszej kolejności.
:!: Ratujmy polski jĂŞzyk. MĂłwmy NIE dla e-analfabetyzmu :!:
°トヨタ°エスティマ°PREVIA GALERIA°トヨタ°エスティマ°

Awatar użytkownika
SiO2
Previanin
Previanin
Posty: 785
Rejestracja: sob 21 paź, 2006
Lokalizacja: ÂŁĂłdÂź
Kontakt:

Post autor: SiO2 » śr 20 paź, 2010

HOYNA pisze:stoicki spokój i to, że nie podpaliłeś jeszcze swojej prevki i nie zepchnąłeś jej z urwiska. A teraz do rzeczy, co by Cię jakoś wesprzeć. Rozumiem, że trzeba znaleźć dla Ciebie most w promocyjnej cenie, a później zastanowić się jak pomóc Ci go wymienić. Detalami typu klamki zajmiemy się w dalszej kolejności.
_________________
...........hmmmmm nie mam urwiska ino płytkie oczko w ogrodzie - się na Previe nie nadaje.....stoicki spokój ? - ciesz się że nie jesteś moim sąsiadem, mam nadzieję, że byli w tym czasie w robocie.....
Prevce zamówiłem taksówkę, chyba luksusową bo kosztowała 150 zyli i pojechała do lecznicy - diagnoza położników w przyszłym tygodniu, powiedzą co się urodzi to ewentualnie będę prosił o pomoc, WIELKIE DZIEKI ZA ZAINTERESOWANIE.....
Mam nadzieję,że nie będzie takich korowodów jak z Roverem.....
HOYNA - elaborat miał znaczenie terapeutyczne - uspokajająco- wyciszające - myślę,że dobrze jest mieć takie miejsce odstresujące...............
[you] wszystkiego najlepszego z okazji urodzin, zdrowia, kasy....i czego tam jeszcze Ci potrzeba.....2012 r

ODPOWIEDZ