Kawały, dowcipy i różne inne gadżety

Kawały, dowcipy i różne inne gadżety

Moderatorzy: SiO2, Matka prEvka, parrot, HOYNA, [M]oderatorzy

Pyku
Previanin
Previanin
Posty: 156
Rejestracja: ndz 18 sty, 2009
Lokalizacja: GĂłra Kalwaria
Kontakt:

Post autor: Pyku » wt 17 lis, 2009

No tak,tylko trzeba do tego dodać jeszcze masę godzin na polerki itp.Wymiękam,może na emeryturze :mrgreen:

Awatar użytkownika
grzechoo
Previanin
Previanin
Posty: 364
Rejestracja: pn 15 cze, 2009
Lokalizacja: KrakĂłw
Kontakt:

Post autor: grzechoo » śr 18 lis, 2009

Może się wydaje że dużo roboty, ale jest to bardzo łatwa i szybka robota.
Tak wygląda nasz stolik w sklepie, akurat wersja nie na tłokach, tylko na prętach, ale to nasz pierwszy "raz", aby był już w pełni klimat motoryzacyjny, zastosowaliśmy szybę boczną z Renault Magnum 8)
Obrazek
a tu już czekają następne, tym razem będzie wersja z szybą na tłokach
Obrazek

Awatar użytkownika
grzechoo
Previanin
Previanin
Posty: 364
Rejestracja: pn 15 cze, 2009
Lokalizacja: KrakĂłw
Kontakt:

Post autor: grzechoo » śr 18 lis, 2009

Znalezione na innym forum:

Z PAMIÊTNIKA PRAWDZIWEGO MÊżCZYZNY

PIąTEK 19.06.
Obudziłem się nagle z przeświadczeniem, że odkryłem coś epokowego. No, może nie na
miarę Nagrody Nobla, ale przynajmniej na jakieś porządne wyróżnienie bym zasłużył. Rzekomo najlepsze pomysły wpadają do głowy podczas snu. Postanowiłem pisać pamiętnik i przyśniło mi się, że kobieta jest jak automatyczna pralka. Każdą da się odpowiednio zaprogramować i będzie działa zgodnie z oczekiwaniami. Odpowiednie słowa, trochę ciepła i czułości, kwiaty, miła kolacja itd. itp. i program działa. Zawsze wiadomo, co, kiedy i jak się stanie, i na co i jak zareaguje. Pralka i kobieta są w swym działaniu identyczne, z tą tylko różnicą, że pralki nie da się zapakować od tyłu.
SOBOTA 20.06.
Nie rozumiem dlaczego kobitom do seksu są potrzebne czułe słowa? Przecież gadanie podczas seksu to zbędne marnowanie czasu. Słowa rozpraszają, przeszkadzają i zmuszają do myślenia. A po cholerę przy seksie myśleć? Wczoraj kochałem się z żoną. Milczałem jak zawsze, no bo o czym tu gadać? O Księdzu Rydzyku i jego finansach, czy o fajansiarskiej polskiej piłce nożnej? O. Rydzyka nie lubię, a na piłce nożnej Stara się nie zna. No to milczę. A ona do mnie:
-Wiesz kochanie – a ja ją bzykam od tyłu – w Tobie już nie ma takiej czułości jak dawniej. Zaniedbujesz mnie. Mógłbyś chociaż czasami do mnie powiedzieć coś pieszczotliwie?
- D*pa wyżej KOCHANIE!!!
Lekarz powiedział, że szczęka może boleć jeszcze ze dwa tygodnie, ale złamania nie było.
PONIEDZIAłEK 22.06.
Ja wciąż nie rozumiem kobiet, a swojej żony w szczególności mimo tylu lat małżeństwa. Wiecznie narzekają na swój wygląd. Za te jej maseczki, szmineczki, kremiki, piźdzki, to już bym sobie dawno mercedesa albo inne volvo kupił. Wczoraj narzekała, że ma małe piersi. Mówię jej:
- Kobieto nie masz większych zmartwień?
A ona mi narzeka, że się źle czuje, że powinna mieć większe, że może dałbym jej na silikony? Poj*bało babę, jak nic. Więc jej mówię:
- Pocieraj sobie kilka razy dzienne papierem toaletowym między piersiami?
-A to pomoże? Będą większe?
- D*pie pomogło.
Dentysta powiedział, że tę jedynkę to da się wstawić, ale tylko na metalowym implancie. Z dwójką nie będzie problemów, bo się tylko trochę uszczerbiła.
WTOREK 23.06.
Dziś rano córka przyszła, żebym jej pomógł zawiązać buciki. No, to wiążemy i wiążemy. Uczę ją o zajączkach i pętelkach, o motylkach zawiązujących skrzydełka, na kokardkę i takich tam sznurówkowych historyjkach, a ona mnie nagle pyta:
- Tato!! A dlaczego dziewczynki mają mniejsze stópki od chłopców?
- Aby w przyszłości mogły stać bliżej zlewu.
Chłopakom w pracy powiedziałem, że mi szczapa przy rąbaniu drewna odbiła. Swoją drogą widać, że to mamy córcia – ma to pier*olnięcie gówniara.
PIąTEK 24. 07
Kochany Pamiętniczku, przepraszam, że mnie tu tak długo nie było. Ale w niedzielę przy śniadaniu w zeszłym miesiącu rozmawialiśmy z żoną na tematy religijne. żona twierdziła, że kobieta to lepszy „produkt” Boga niż mężczyzna. Więc jej przypomniałem, że to mężczyznę stworzył Bóg jako pierwszego. A ona mi na to:
- Taaa… bo musiał zacząć od zera.
No szlag mnie trafił na gadzinę jedną hodowaną na mym męskim łonie to jej odszczeknąłem:
- Yhm. A jak chciał stworzyć kobietę to się potknął i powiedział „Ku*wa”. I słowo ciałem się stało.
Na OIOM-ie trzymali mnie tylko przez tydzień. Chirurg szczękowy powiedział, że miałem szczęście, że szczęka mi się w mózg nie wbiła. Mój wstrząs mózgu to byłby przy tym pikuś. Dopiero wczoraj mnie wypisali.
SOBOTA 25.07.
Kobiety to zawsze mają jakieś pretensje. Wiecznie coś im się nie podoba i nie wiedzą czego chcą. Pamiętam jak byłem przy urodzeniu córki. żona darła się jak głupia:
- Zróbcie coś z tym. Dajcie mi jakieś leki. Ratunku to boli!!! To Ty powinieneś tu leżeć za mnie i skręcać się z bólu!!! To Ty mi to zrobiłeś!!!
Nie chciałem być niczemu winny jak zawsze, więc jej przypomniałem:
-Nie pamiętasz? Chciałem ci go wsadzić w pupę, ale powiedziałaś, że to będzie zbyt bolesne.
Lekarz wylądował na urazówce. Mnie nie sięgnęła. Wróciłem po dwóch tygodniach, jak wytrzeźwiałem, a ona się uspokoiła. Baby to zawsze zwalają winę na nas.
NIEDZIELA 26.07.
I niech mi ktoś powie, że kobiety nie myślą permanentnie, tak jak mężczyźni, o seksie. Siedziałem wczoraj wieczorem w barze z kolegą i tłumaczyłem mu jak smakuje ogolona cipka, bo on nigdy takiej nie miał szansy popróbować. Nie wiedziałem jak mu wytłumaczyć więc mu mówię:
- Wyobraź sobie, ogoloną cipkę i różowego Chupa Chups.
- No i?
- Więc ogolona cipka smakuje, jak ten lizak.
- A jak smakuje owłosiona?
- Jak lizak spod szafy.
Chyba nie zrozumiał. Bez flaszki nigdy nie zrozumie, więc idziemy do baru. Podchodzę i zamawiam dwie szklanki Whisky. A barmanka do mnie:
- Z lodem czy bez?
- Bez loda. – odpowiedziałem – Kolega nie będzie czekał.
I co? Nawet barmance lody w głowie. I niech mi któraś teraz powie, że tylko faceci ciągle myślą o seksie.
śRODA 29.07.
Po wczorajszej akcji poszedłem do pracy. Tym razem się udało. Miałem tylko pobite oko i rozcięte usta. Nie chciałem znowu sprzedawać, że to od rąbania drewna, więc przyznałem się, że to żona mnie pobiła. Chłopaki pytali: - Za co? No więc, powiedziałem im, że za to, że podczas seksu powiedziałem, do niej na „Ty”. Nie uwierzyli. A co? Miałem im powiedzieć, że w trakcie ona do mnie powiedziała: - No już ze trzy miesiące się nie kochaliśmy. A ja jej odpowiedziałem: - Chyba Ty.
To i tak dobrze, że się skończyło, jak skończyło, a nie tak, jak wtedy, gdy wylądowałem ze wstrząsem mózgu, gdy dostałem w ryja mrożonym kurczakiem. Kurde seksu mi się zachciało wtedy przy lodówce. Przecież przy lodówce chyba każda lubi. Szkoda tylko, że nie w Tesco.
PIąTEK 31.07.
Kochany pamiętniczku dzisiaj robię eksperyment. Chcę sprawdzić kto jest moim najlepszym przyjacielem: pies czy żona? Zamknę oboje na noc w bagażniku mojego Zaporożca. Zobaczymy, kto się będzie cieszył rano, że mnie znowu widzi. To był ostatni wpis w odnalezionym pamiętniku
[you], szukasz nowych czĂŞÂści do Swojej Prevki?
Wal na PW, coÂś wykombinujemy.

Awatar użytkownika
grzechoo
Previanin
Previanin
Posty: 364
Rejestracja: pn 15 cze, 2009
Lokalizacja: KrakĂłw
Kontakt:

Post autor: grzechoo » śr 18 lis, 2009

[you], szukasz nowych czĂŞÂści do Swojej Prevki?
Wal na PW, coÂś wykombinujemy.

Pyku
Previanin
Previanin
Posty: 156
Rejestracja: ndz 18 sty, 2009
Lokalizacja: GĂłra Kalwaria
Kontakt:

Post autor: Pyku » śr 18 lis, 2009

Pamiętniczek ciekawy,choć makabryczny ale amerykańcy to mają jednak zdrowo napierniczone w głowach :twisted:

Rumcajs

Post autor: Rumcajs » pt 20 lis, 2009


Awatar użytkownika
połówka
Previanin
Previanin
Posty: 1338
Rejestracja: ndz 03 wrz, 2006
Lokalizacja: Wawa
Kontakt:

Post autor: połówka » pt 20 lis, 2009

o cholera...
normalnie zaplułam monitor :twisted:

humek

Post autor: humek » pt 20 lis, 2009

to jak chcesz to mam omege B 94 2l 16V w takim samym stanie. Jedna osoba nie żyje z tego wypadku.
Policjant który nadjechał zapytał się Sedan czy heczbeeek właściciel: to było kombi :P

tołdi

Post autor: tołdi » sob 21 lis, 2009

Rumcajs.Co chcesz to całkiem dobra fura kilka razy młoteczkiem domacać troszke blachy tam odgiąć ty dospawać i będzie "nówka funkiel nie śmigany" idealny na gielde w słomczynie

KADAG
Previanin
Previanin
Posty: 553
Rejestracja: czw 15 mar, 2007
Lokalizacja: PABIANICE
Kontakt:

Post autor: KADAG » ndz 22 lis, 2009

tołdi pisze:nówka funkiel nie śmigany" idealny na gielde w słomczynie
Jako bezwypadkowa :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

tołdi

Post autor: tołdi » ndz 22 lis, 2009

_-¯ Mój przyjaciel kupił sobie niedawno nowy samochód. Stary, który tak naprawdę nie był jednak stary, mu skradziono. Złośliwi twierdzą, że to właśnie dlatego, że nie był stary... Mniejsza z tym... Jak więc wspomniałem - kupił nowe auto, a wraz z nim super wyposażenie, w postaci inteligentnej, głośnomówiącej i 'wszystkomającej' całkowicie zintegrowanej nawigacji samochodowej, obdarzonej szerokokątnym, kolorowym wyświetlaczem ciekłokrystalicznym, modułem rozpoznawania mowy oraz miłym damskim głosem. Z miejsca ochrzcił ją Lorelei i zaczął traktować jak 'zintegrowanego' pasażera-nawigatora. Na przejażdżkę autem połączoną z prezentacją owego cuda współczesnej elektroniki i informatyki zostali zaproszeni wszyscy pracownicy naszego działu Technik Rozwoju Ambiwalentnej Indolencji. Skorzystałem również i ja, i muszę przyznać, że wrażenie było bardzo pozytywne... Przez pewien czas...

- Lorelei, muszę dojechać do Teatru Starego, wybierz najszybszą trasę - zaordynował kolega, gdy miałem wreszcie czas odbyć z nim 'demonstracyjną' przejażdżkę.
- Nie wiedziałem, że Twój stary ma teatr - spróbowałem zażartować.
- Proszę nie przeszkadzać kierowcy podczas jazdy - poinformował mnie głos z nawigacji.
- Widzisz! Dba o mnie lepiej niż moja żona.
Pokiwałem głową. Niezłe cacko. W sumie, też mógłbym sobie takie sprawić.
- Skręt w lewo za dwieście metrów. Trzymaj się lewego pasa - oznajmiła Lorelei.
- Chyba nie wprogramowali jej polskiej specyfiki dróg. U nas jest zwykle tylko jeden pas. Uniwersalny. Zarazem lewy, prawy i środkowy. Trzy w jednym. - zauważyłem.
- Tak więc uwaga 'trzymaj się lewego pasa' jest jak najbardziej na miejscu, i oznacza bym jechał po tym pasie po którym jadę - bronił swojego cuda kolega.
- No ale nie możesz jechać po innym, bo byś się władował komuś na czołowe - dodałem i chciałem powiedzieć coś jeszcze, lecz w tym momencie nagłe napięcie się pasów bezpieczeństwa pozbawiło mnie tchu... lub mi się tak wydawało.
- Skręć w lewo - oznajmiła nawigacja. Kolega skręcił. Chwilę jechaliśmy w milczeniu, on skupiał się na drodze, ja próbowałem rozszyfrować znaczenie piktogramów na przyciskach jego pokładowego komputera.
- Skręt w lewo za dwieście metrów. Trzymaj się lewego pasa.
- Chyba coś się zacięło - spróbowałem być złośliwy... Znowu to napięcie pasów. Dziwne.
- Nie, to najlepsza droga. Zobaczysz. Zaraz będziemy na miejscu.
- Skręć w lewo.
- Ja bym na twoim miejscu nie skręcał. Ostatnio jechałem tędy, ulica była totalnie rozkopana. Pojedź kawałek dalej - poradziłem. Kolega nie skręcił.
- Jeżeli to możliwe, zawróć - oznajmiła Lorelei.
- Heh, szkoda że nawigacje nie mogą automatycznie pobierać z baz danych okolicznych urzędów rozplanowania robót na lokalnych drogach - rozmarzyłem się.
- Skręć w lewo - poinformował system.
- Skręć w prawo, w lewo jest zawsze korek - rzuciłem.
Kolega skręcił w prawo. Znów jakiś czas posuwaliśmy się w milczeniu.
- I jak teraz? - zapytał mnie.
- Holender, nie wiem... Coś tu przebudowali... Spytaj nawigacji.
- Lorelei, podaj trasę.
Obaj spojrzeliśmy na wyświetlacz. Nic się nie działo. Po chwili w prawym górnym rogu pojawiła się ikona przekreślonego głośnika i napis 'MUTE'.
- Chyba niechcący ją ściszyłem. Lorelei, podaj trasę. Nic... Nic... Zawiesiła się, jak nic - zdążyłem pomyśleć gdy rozległ się głos:
- Skręt w lewo za dwieście metrów. Trzymaj się lewego pasa.
- Chwila, przypomniałem sobie. Jeszcze kawałeczek dalej. Przy pierwszej w lewo czasami samochody dostawcze potrafią zatamować cały ruch do skrzyżowania. Skręcimy w następną.
- Skręć w lewo - oznajmiła Lorelei.
- Nie, nie tutaj. Jeszcze kawałeczek prosto.
- Pieprzony mądrala.
Spojrzałem na kolegę - skupiony był na prowadzeniu auta. Może mi się przesłyszało?
- Dobrze. Tutaj w lewo - poinformowałem gdy dojechaliśmy do następnej przecznicy - dobrze... jeszcze kawałek i będziemy na miejscu. Ehhhh.... do niczego ta nawigacja. Dobrze, że jechałem z tobą, inaczej do końca życia chyba musiałbyś obcować z tym... czymś.
- W LEWO! JUż! - rozległo się w całym aucie. Znajomy zareagował instynktownie i skręcił kierownicę. Ja odruchowo spojrzałem w prawo. Napis 'SCANIA' i zdziwiona twarz kierowcy były na wyciągnięcie ręki...

Ze szpitala mają mnie wypisać w weekend. świadkowie podają, że miałem duży fart - z auta nie zostało praktycznie nic. Co ciekawe - nietknięta była przestrzeń kierowcy i części elektroniki pojazdu, w tym - najnowsza, inteligentna nawigacja samochodowa.

Awatar użytkownika
parrot
Previanin
Previanin
Posty: 2357
Rejestracja: ndz 03 lut, 2008
Lokalizacja: Nottingham
Kontakt:

Post autor: parrot » czw 03 gru, 2009

Dwie blondynki przeglądają kalendarz:
- Zobacz! Jutro jest Maksymiliana. Znamy jakiegoś Maxa?
- Tak, Ibuproma.


ELEKTRO
Previanin
Previanin
Posty: 728
Rejestracja: ndz 08 paź, 2006
Lokalizacja: Warszawa Ochota
Kontakt:

Post autor: ELEKTRO » śr 09 gru, 2009

LEKARSTWO na "świńską grypę"

By wirusa zlikwidować, trzeba zacząć się kurować.
Już mikstury namieszane, w barku są przygotowane.
Jest Martini z oliwkami i spirytus jest z wiśniami,
a do tego czysta z miodem, ochłodzona lekko lodem.
No i jeszcze Brendy z colą, dobra jest gdy zęby bolą.

By się wzmocnić witaminą to Tequila jest z cytryną.
A do tego jeszcze rum by wyleczyć w głowie szum.
A na katar prosta sprawa, w żubrówce się moczy trawa.
Wirus ostrzy na mnie zęby, a ja lejek robię z gęby.
Kiedy wszystko to wypiję, to bakcyla wnet zabiję.
A na koniec...
zrobię grzańca i załatwię tym skubańca!!!

Awatar użytkownika
parrot
Previanin
Previanin
Posty: 2357
Rejestracja: ndz 03 lut, 2008
Lokalizacja: Nottingham
Kontakt:

Post autor: parrot » czw 10 gru, 2009

No, dawać, kto pierwszy zrobi świąteczną Prefkę? :twisted:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
połówka
Previanin
Previanin
Posty: 1338
Rejestracja: ndz 03 wrz, 2006
Lokalizacja: Wawa
Kontakt:

Post autor: połówka » pt 18 gru, 2009

to teraz wierszyk z okazji zimy :)

Zima,zima,śnieżek pruszy,
Marzną noski,marzną uszy,
Marzną nóżki i paluszki,
A dziewczynkom też cycuszki,
I dziewczynki myśl nurtuje,
Czy chłopakom marzną....."
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
WESOłYCH śWIąT
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
"I diabeÂł bywa czasem uskrzydlony"

Awatar użytkownika
parrot
Previanin
Previanin
Posty: 2357
Rejestracja: ndz 03 lut, 2008
Lokalizacja: Nottingham
Kontakt:

Post autor: parrot » pt 18 gru, 2009

Kupiłem sobie Hummera - teraz zacznę oszczędzać... :twisted:

Obrazek

Obrazek

źródło

Pyku
Previanin
Previanin
Posty: 156
Rejestracja: ndz 18 sty, 2009
Lokalizacja: GĂłra Kalwaria
Kontakt:

Post autor: Pyku » pt 18 gru, 2009

Chyba na pakunkach przed wyjazdem na wakacje :P

Awatar użytkownika
0jciec Prezes
-#Team Previa
-#Team Previa
Posty: 1430
Rejestracja: ndz 28 sie, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

ciekawostka sprzed kilku lat.

Post autor: 0jciec Prezes » ndz 24 sty, 2010

pomyłka w gazecie - ogloszenie jest moje - dział - z kosmosu
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
artur
-#Site Admin
-#Site Admin
Posty: 228
Rejestracja: pt 26 sie, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: artur » wt 26 sty, 2010

Różnice temperatur

+ 20°C Grecy zakładają swetry, (jeżeli je tylko mogą znaleźć).
+ 15°C Jamajczycy włączają ogrzewanie (oczywiście, jeśli je mają).
+ 10°C Amerykanie zaczynają się tarzać z zimna. Rosjanie na daczach sadzą ogórki.
+ 5°C Można zobaczyć swój oddech. Włoskie samochody odmawiają posłuszeństwa. Norwegowie idą się kąpać do jeziora.
0°C W Ameryce zamarza woda. W Rosji woda gęstnieje.
- 5°C Francuskie samochody odmawiają posłuszeństwa
- 15°C Kot upiera się, że będzie spał z tobą w łóżku. Norwegowie zakładają swetry.
- 17.9°C W Oslo właściciele domów włączają ogrzewanie. Rosjanie ostatni raz w sezonie wyjeżdżają na dacze.
- 20°C Amerykańskie samochody nie zapalają
- 25°C Niemieckie samochody nie zapalają. Wyginęli Jamajczycy.
- 30°C Władze podejmują temat bezdomnych. Kot śpi w twojej piżamie
- 35°C Zbyt zimno, żeby myśleć. Nie zapalają japońskie samochody.
- 40°C Planujesz przez dwa tygodnie nie wychodzić z gorącej kąpieli. Szwedzkie samochody odmawiają posłuszeństwa.
- 42°C W Europie nie funkcjonuje transport. Rosjanie jedzą lody na > ulicy.-
- 45°C Wyginęli Grecy. Władze rzeczywiście zaczynają robić coś dla bezdomnych.
- 50°C Powieki zamarzają w trakcie mrugania. Na Alasce zamykają lufcik podczas kąpieli.
- 60°C Białe niedźwiedzie ruszyły na południe.
- 70°C Zamarzło piekło.
- 73°C Fińskie służby specjalne ewakuują świętego Mikołaja z Laponii. Rosjanie zakładają uszanki.
- 80°C Rosjanie nie zdejmują rękawic nawet przy nalewaniu wódki.
- 114°C Zamarza spirytus etylowy. Rosjanie są wkurwieni.

Awatar użytkownika
Matka prEvka
Previanin
Previanin
Posty: 3850
Rejestracja: ndz 28 sie, 2005
Lokalizacja: z domu
Kontakt:

Post autor: Matka prEvka » wt 26 sty, 2010

ja jestem na etapie - 25 stopni :twisted:
[scroll] [URL=[/URL]
[/scroll]

Awatar użytkownika
HOYNA
Previanin
Previanin
Posty: 2817
Rejestracja: pn 13 lut, 2006
Lokalizacja: LUBLIN
Kontakt:

Post autor: HOYNA » wt 16 lut, 2010

Dlaczego huragany dostają imiona kobiet?
- Bo najpierw są cieple i wilgotne, a później zabierają domy i samochody

Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, na wstępie pragnę zaznaczyć, że jestem jeszcze dziewica
- A to się świetnie składa, bo ja właśnie jestem lekarzem pierwszego kontaktu

Dzwoni telefon. Mąż mówi do żony:
- Jak do mnie to powiedz, że nie ma mnie w domu.
żona odbiera i mówi:
- Mąż jest w domu...
Mąż:
- Czemu tak powiedziałaś, przecież mówiłem?!?
- Bo to był telefon do mnie! - odpowiada żona.

Dialog
- Ożenisz się ze mną?
- Nie.
- To złaź!

Kolega dzwoni do kolegi:
- Wpadaj do mnie, są dwie znajome, zabawimy sie!!
- ładne???
- Wypijemy, będzie ok...

Koleś postanowił się żenić, idzie rozmawiać ze swoja matką:
- Mamo, zakochałem się i będę się żenił, ona też mnie kocha i będzie namwspaniale.
- Eh, no dobrze, ale musze ja poznać
- To ja ją przyprowadzę, ale przyprowadzę też dwie inne koleżanki a tyzgadniesz, która jest moją wybranką..
- Niech i tak będzie.
Następnego dnia typ przyprowadza trzy laski. Dziewczyny siadają nakanapie,naprzeciw nich staje mama kolesia, przypatruje się chwilkę
- To ta ruda pośrodku.
- Dokładnie. Skąd wiedziałaś?
- Bo już mnie wkurwia!

Kobiety dochowują tajemnic, grupowo, po 20-30 osób.

Jeżeli pływanie wyszczupla, to co wieloryby robią źle?

Przychodzi gruba baba do lekarza. Lekarz pyta:
- Bierze pani te tabletki na odchudzanie?
- Tak, biorę.
- A ile?
- Ile, ile... Aż się najem!!



Kierowca ciężarówki przewoził wysoki towar.
Po drodze zaklinował się pod mostem. Dzwoni na policję.
Jeden z policjantów ogląda zaklinowaną ciężarówkę i mówi:
- I co, zaklinował się pan?
A kierowca na to:
- Nie ku*wa, most wiozę i mi się paliwo skończyło.

Tatusiu, czy ja jestem adoptowany?
Byłeś.
Ale cię oddali.


Adam i Ewa spacerują po raju
- Adam, kochasz mnie?
- A kogo mam kochać...

Modlitwa kobiety przed posiłkiem:
I spraw, Panie Boże, by te wszystkie kalorie poszły w cycki!

Przeciętna amerykańska kobieta ma wymiary
90-60-90......
w calach...

Gra wstępna jest bez sensu.
To tak jakby trąbić przez 15 minut przed wjazdem do garażu.

Dlaczego panny są szczuplejsze od mężatek?
Bo panna wraca do domu, patrzy, co ma w lodówce i idzie do łóżka.
Mężatka wraca do domu, patrzy co ma w łóżku i idzie do lodówki.
:!: Ratujmy polski jĂŞzyk. MĂłwmy NIE dla e-analfabetyzmu :!:
°トヨタ°エスティマ°PREVIA GALERIA°トヨタ°エスティマ°

Awatar użytkownika
połówka
Previanin
Previanin
Posty: 1338
Rejestracja: ndz 03 wrz, 2006
Lokalizacja: Wawa
Kontakt:

Post autor: połówka » pt 05 mar, 2010

Któregoś dnia poszłam do miejscowej księgarni katolickiej i ujrzałam naklejkę
na zderzak z napisem:
"ZATRąB, JEśLI KOCHASZ JEZUSA".
Akurat byłam w szczególnym nastroju, ponieważ właśnie wróciłam ze wstrząsającego występu chóru, po którym odbyły się gromkie, wspólne modlitwy więc kupiłam naklejkę i założyłam na zderzak. Jak dobrze, że to zrobiłam!!! Co za podniosłe doświadczenie nastąpiło później!

Zatrzymałam się na czerwonych światłach na zatłoczonym skrzyżowaniu i pogrążyłam się w myślach o Bogu i o tym, jaki jest dobry... Nie zauważyłam, że światła się zmieniły. Jak to dobrze, że ktoś również kocha Jezusa, bo gdyby nie zatrąbił, nie zauważyłabym... a tak odkryłam, że MNÓSTWO ludzi kocha Jezusa! Wiec gdy tam siedziałam, gość za mną zaczął trąbić, jak oszalały, potem otworzył okno i krzyknął: " Na miłość boska! Naprzód! Naprzód! Jezu Chryste, naprzód!"

Jakimże oddanym chwalcą Jezusa był ten człowiek! Potem każdy zaczął trąbić! Wychyliłam się przez okno i zaczęłam machać i uśmiechać się do tych wszystkich, pełnych miłości ludzi. Sama też kilkakrotnie nacisnęłam klakson, by dzielić z nimi tę miłość! Gdzieś z tyłu musiał być ktoś z Florydy, bo usłyszałam, jak krzyczał coś o "sunny beach". Ujrzałam innego człowieka, który w zabawny sposób wymachiwał dłonią, ze środkowym palcem uniesionym do góry. Gdy zapytałam nastoletniego wnuka, siedzącego z tylu, co to może znaczyć, odpowiedział, że to chyba jest jakiś hawajski znak na szczęście, czy coś takiego. No cóż, nigdy nie spotkałam nikogo z Hawajów, wiec wychyliłam się z okna i też pokazałam mu hawajski znak na szczęście. Wnuk wybuchnął śmiechem ... Nawet jemu podobało się to religijne doświadczenie! Paru ludzi było tak ujętych radością tej chwili, że wysiedli z samochodów i zaczęli iść w moim kierunku. Z pewnością chcieli się wspólnie pomodlić, lub może zapytać, do jakiego Kościoła należę, ale właśnie zobaczyłam, że mam zielone światła. Pomachałam wiec do wszystkich sióstr i braci z miłym uśmiechem, po czym przejechałam przez skrzyżowanie. Zauważyłam, że tylko mój samochód zdążył to zrobić, bo znowu zmieniły się światła - i poczułam smutek, że musze już opuścić tych ludzi, po okazaniu sobie nawzajem tak pięknej miłości; otworzyłam wiec okno i po raz ostatni pokazałam im wszystkim hawajski znak na szczęście, a potem odjechałam. Niech Bogu będzie chwała za tych cudownych ludzi!!!

[ Dodano: Czw 25 Mar, 2010 ]
Zima. Alpy.
Stok narciarski.
Facet rusza z góry, odbija się kijkami i jedzie na bombę.
Nagle podskakuje na muldzie, obraca go, leci, koziołkuje, w tumanie śniegu wali w drzewo... Kijki w jedna stronę, narty w druga stronę, gość rozwalony, zęby wybite, krew z nosa, nogi poskręcane w dziwny sposób. Otwiera nieprzytomne oczy, wciąga górskie powietrze i mówi: - I ch*** i tak lepiej niż w pracy!
"I diabeÂł bywa czasem uskrzydlony"

Awatar użytkownika
Markoni
Previanin
Previanin
Posty: 497
Rejestracja: pn 15 lut, 2010
Lokalizacja: RzeszĂłw
Kontakt:

Post autor: Markoni » pt 26 mar, 2010

Może tego jeszcze nie było - dużo czytania i choć łatwy do przewidzenia przebieg, to i tak się ośmiałem, ze hej! Pisownia oryginalna :? .

"Mój pamiętnik

Przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu w Beskidach. Boże jak tu pięknie. Drzewa wokół wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się doczekać, kiedy pokryją się śniegiem.

4 października

Beskidy są najpiękniejszym miejscem na ziemi !!!

Wszystkie liście zmieniły kolory na tonacje pomarańczowe i czerwone.
Pojechałem na przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka jeleni. Jakie wspaniałe i okazałe, Jestem pewien, że to najpiękniejsze zwierzęta na świecie. Tutaj jest jak w raju. Boże !!! Jak mi się tu podoba.

11 listopada

Ostatniej nocy wreszcie spadł śnieg. Obudziłem się, a za oknem wszystko było przykryte białą, cudowną kołderką. Wspaniały widok. Jak z pocztówki bożonarodzeniowej. Wyszliśmy całą rodziną na zewnątrz. Odgarnęliśmy śnieg ze schodów i odśnieżyliśmy drogę dojazdową do naszego pięknego domku. Później zrobiliśmy sobie świetną zabawę bitwę śnieżną (oczywiście ja wygrałem).
Wtedy nadjechał pług śnieżny i zasypał to co wcześniej odśnieżyliśmy, więc znowu musieliśmy odśnieżać drogę dojazdową. Super sport. Kocham Beskidy.

12 grudnia

Zeszłej nocy znowu spadł śnieg. Odśnieżyłem drogę, a pług śnieżny znowu powtórzył dowcip z zasypaniem drogi dojazdowej. Po porostu kocham to miejsce.

19 grudnia

Kolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdną drogę dojazdową nie mogłem pojechać do pracy. Jestem kompletnie wykończony ciągłym ośnieżaniem. Na dodatek bez przerwy jeździ ten pieprzony pług.

22 grudnia

Zeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych gówien. Całe łapy mam w pęcherzach od łopaty. Jestem pewien, że pług śnieżny czeka już za rogiem żeby wyjechać, jak tylko skończę odśnieżać drogę dojazdową, pieprzony skurwysyn

25 grudnia

Wesołych, Pierdolonych świąt !!! Jeszcze więcej napadało tego białego, gównianego śniegu. Jak kiedyś wpadnie mi w ręce ten skurwiel od pługu śnieżnego przysięgam że zabiję chuja. Nie rozumiem, dlaczego nie posypują drogi solą jak w mieście, żeby rozpuściła to zmarznięte, śliskie gówno.

27 grudnia

Znowu to białe kurestwo spadło w nocy. Przez trzy dni nie wytknąłem nosa z domu, oczywiście z wyjątkiem odśnieżania tej jebanej drogi dojazdowej za każdym razem kiedy przejechał pług. Nigdzie nie mogę dojechać. Samochód jest pogrzebany pod wielką górą białego gówna. Na dodatek meteorolog w telewizji zapowiedział dwadzieścia pięć centymetrów dalszych opadów tej nocy. Możecie sobie wyobrazić ile to jest łopat pełnych śniegu.

28 grudnia

Jebany meteorolog się pomylił !!! Napadało osiemdziesiąt pięć centymetrów tego białego kurestwa. Ja pierdole teraz to nie stopnieje nawet do lipca.
Pług śnieżny na szczęście ugrzązł w zaspie, a ten chuj przylazł do mnie pożyczyć łopaty. Myślałem że go od razu zabiję, ale najpierw mu powiedziałem, że już sześć łopat połamałem przy odśnieżaniu, a siódmą i ostatnią rozpierdoliłem o jego zakuty, góralski łeb.

4 stycznia

Wreszcie jakoś wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić cos do jedzenia i picia. Kiedy wracałem, pod samochód wskoczył mi jeleń. Ten pojebany zwierz z rogami narobił mi szkód na trzy tysiące. Przez chwilę przebiegło mi przez myśl, że jest on chyba w zmowie z tym chujem od pługu śnieżnego. Powinni powystrzelać te skurwysyńskie jelenie. że też myśliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie.

3 maja

Dopiero dzisiaj mogłem zawieźć samochód do warsztatu w mieście. Nie uwierzycie jak zardzewiał od tej jebanej soli, którą jednak sypali drogę. Na podjeździe stał zaparkowany, umyty i błyszczący pług śnieżny z nowym kierowcą. Tamten podobno jeszcze leczy rozjebany łeb. Na szczęście od uderzenia stracił pamięć, bo jeszcze poszedłbym za chuja siedzieć.

18 maja

Sprzedałem tą zgnitą ruderę w Beskidach jakiemuś wypacykowanemu inteligentowi z miasta. Powiedział, że całe życie o tym marzył i zbierał kasę, aby na emeryturze odpocząć. A to się głupi chuj zdziwi jak przyjdzie zima i ten drugi chuj wyjdzie ze szpitala. Ja przeprowadziłem się z powrotem do mojego ukochanego i urokliwego miasta. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś mający chociaż troszeczkę rozumu i zdrowego rozsądku, może mieszkać w górach."

mocki2
Previanin
Previanin
Posty: 22
Rejestracja: pn 15 mar, 2010
Lokalizacja: Szczecin-Gryfino
Kontakt:

Post autor: mocki2 » pt 26 mar, 2010

Ja też znam fajny kawał :!:
Przychodzi Jasiu ze szkoły bardzo zdenerwowany !
Tatuś; co się stało synku ?
Jasiu; dostałem dwuję !
tatuś ; z czego ?
jasiu ; z geografii
Tatuś ; z geografii ? taki fajny przedmiot ! , A za co?
Jasiu; bo niewiedziałem gdzie Afryka leży !
Tatuś ;to ty nie wiesz gdzie Afryka leży !!?? Podaj mapę Polski to poszukamy !
-szukają,szukają ,szukają
Tatuś; Podaj samochodową , jest dokładniejsza !!
-szukają ,szukają .....
Tatuś ; Wiesz co , u mnie w pracy pracuje murzyn , on napewno będzie wiedział gdzie jest ta Afryka , zadzwonię do roboty i się dowiem !
Tatuś dzwoni :Panie kierowniku ,ten murzyn to jest dzisiaj w pracy?
Kierownik ; nie ma a co ?
Tatuś;no bo chciałem się dowiedzieć gdzie Afryka leży !
Kierownik ; ja nie wiem , ale to musi być gdzieś niedaleko , bo on do pracy na rowerze przyjeżdża !!!!!!! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
-mocki2-

Awatar użytkownika
Markoni
Previanin
Previanin
Posty: 497
Rejestracja: pn 15 lut, 2010
Lokalizacja: RzeszĂłw
Kontakt:

Post autor: Markoni » sob 27 mar, 2010

Fajne :mrgreen: , a tą krótszą wersję to pewnie wszyscy znają ?

- Tatusiu gdzie leży Afryka ?
- Oj synku, po tym ostatnim sprzątaniu mamy, to ja też nic nie mogę znaleźć.

Awatar użytkownika
połówka
Previanin
Previanin
Posty: 1338
Rejestracja: ndz 03 wrz, 2006
Lokalizacja: Wawa
Kontakt:

Post autor: połówka » wt 11 maja, 2010

Przychodzi do seksuologa facet i zgłasza mu swoje problemy z erekcją. Lekarz każe mu się rozebrać, dokładnie ogląda jego organy, potem wyjmuje z szafki jodynę, smaruje mu jedno jajo na fioletowo, zapisuje coś w karcie pacjenta i kieruje go z nią do lekarza mającego gabinet na drugim końcu przychodni.
Facet wchodzi do drugiego gabinetu daje kartę doktorowi, ten czyta, każe mu się rozebrać, wyciąga z szafki jakiś płyn, maluje mu drugie jajo na zielono, zapisuje też coś w karcie i odsyła gościa z powrotem do pierwszego specjalisty.
Po drodze klient postanowił sprawdzić co mu dolega. Otworzył szarą kopertę wyciągnął swoją kartę i czyta.
Wpis pierwszy :
"Z okazji świąt Wielkanocnych, przesyłam panu doktorowi najserdeczniejsze życzenia. dr Kowalski"
Wpis drugi :
"Dziękuję za miłe słowa, Panu też życzę dużo wielkanocnej radości, dr Malinowski"
"I diabeÂł bywa czasem uskrzydlony"

Awatar użytkownika
HOYNA
Previanin
Previanin
Posty: 2817
Rejestracja: pn 13 lut, 2006
Lokalizacja: LUBLIN
Kontakt:

Post autor: HOYNA » wt 11 maja, 2010

Putin do Miedwiediewa:

- Słuchaj Dima, coś trzeba zrobić z tymi strefami czasowymi bo nie idzie
wytrzymać. Dzwonię z życzeniami do Pekinu, a ci mi mówią, że imieniny
były wczoraj! Dzwonię z kondolencjami do Warszawy, a Tusk mi mówi, że
delegacja dopiero wsiada do samolotu!
:!: Ratujmy polski jĂŞzyk. MĂłwmy NIE dla e-analfabetyzmu :!:
°トヨタ°エスティマ°PREVIA GALERIA°トヨタ°エスティマ°

Awatar użytkownika
Markoni
Previanin
Previanin
Posty: 497
Rejestracja: pn 15 lut, 2010
Lokalizacja: RzeszĂłw
Kontakt:

Post autor: Markoni » wt 11 maja, 2010

astrogoth, czy to na pewno w dobrym dziale ? Tu ma być na wesoło, a nie z przekąsem :P

To ja zmienię klimat - jeśli to już było, to sorki, nie znalazłem:

"Czesiek od zawsze robił to co lubił: całował żonę, wślizgiwał się do

wyrka i od razu zasypiał. Pewnego dnia obudził się obok podstarzałego
faceta ubranego w biały szlafrok.
- Co ty robisz w moim łóżku? I kim jesteś? - zapytał
faceta.
- To nie jest twoja sypialnia. Jestem św. Piotr i jesteś w niebie -
odpowiedział nieznajomy.
- że co. Twierdzisz, że jestem martwy. Nie chcę umierać, jestem na to
jeszcze za młody. Chcę natychmiast wrócić na Ziemię.
- To nie takie proste, Cześku - odpowiedział św. Piotr - Możesz wrócić na

Ziemię, ale będziesz mieszkał na wsi.
- Ok. - powiedział Czesiek
- Aleeee kontynuował św. Piotr - musisz wybrać pod jaką postacią
powrócisz na Ziemię. Możesz być psem, kurą, owcą lub koniem. Wybór
należy do ciebie.

Czesiek pomyślał przez chwilę i doszedł do wniosku, że bycie
koniem jest bardzo męczące. Pies na wsi też nie ma łatwego życia,
najczęściej jest uwiązany na łańcuchu. Owca - nie, to nie dla mnie-
pomyślał Czesiek. Ale życie kury wydaje się być miłe i relaksujące.
Bieganie po zagrodzie z kogutem może być nawet ciekawe.
- Chcę powrócić jako kura - odpowiedział.

W kilka sekund później znalazł się w skórze całkiem przyzwoicie
upierzonej kury. Wtedy podszedł do niego kogut.
- Hej! To pewnie Ty jesteś tą nową kurą, o której mówił mi św. Piotr -
powiedział kogut - Jak Ci się podoba bycie kurą?
- No na razie jest ok., a Ty też byłeś w poprzednim wcieleniu człowiekiem?
- Ja byłam 28-letnią dziewczyną, a teraz muszę nosić tę kogucią powłokę.
W tym momencie Czesiek poczuł, że jego kuper zaraz eksploduje.
- Ale mam dziwne uczucie, czuję że coś mi zaraz rozerwie kuper.
- Ooo, no tak. To znaczy, że musisz znieść jajko - powiedział kogut.
- Jak mam to zrobić?
- Gdaknij dwa razy i zaprzyj się jak najmocniej potrafisz.
- Czesiek zagdakał i zaparł się jak najmocniej potrafił. Nagle chlust i
jajko było już na ziemi.
- Wow! Czesiek. Zagdakał jeszcze
raz, zaparł się, wypadło z niego kolejne jajo. Za trzecim razem, gdy
zagdakał usłyszał krzyk swojej żony:
- Czesiek. Co ty robisz. Obudź się .... Zasrałeś całe łóżko"

Awatar użytkownika
HOYNA
Previanin
Previanin
Posty: 2817
Rejestracja: pn 13 lut, 2006
Lokalizacja: LUBLIN
Kontakt:

Post autor: HOYNA » śr 12 maja, 2010

cziwo pisze:Gdzie są moderatorzy?! Zapytuję... !
interwencja wskazana.
No, a teraz dać sobie po buziaku i żeby mi więcej się to nie powtórzyło :wink:
:!: Ratujmy polski jĂŞzyk. MĂłwmy NIE dla e-analfabetyzmu :!:
°トヨタ°エスティマ°PREVIA GALERIA°トヨタ°エスティマ°

ODPOWIEDZ