Gotuje się :/

wszystko co dotyczy silnika i jego bliskich okolic.

Moderatorzy: Matka prEvka, galtom, parrot, HOYNA, 0jciec Prezes, Ladapis

nosfe
Previanin
Previanin
Posty: 42
Rejestracja: pn 18 cze, 2012
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Gotuje się :/

Post autor: nosfe » wt 06 lis, 2012

Witam

Niestety dopadł mnie problem z Previą, mam nadzieję że będziecie w stanie mi pomóc.

Ostatnio zauważyłem, że temperatura rośnie (szczególnie na postoju), przy ruszeniu momentalnie spada...Dziwna sprawa, ogólnie nie dopuściłem do dojścia wskazówki temp. do czerwonego pola. Niestety było słychać charakterystyczne bulgotanie.

Dzisiaj wymieniłem termostat - niestety objaw jest ten sam. Nagrzewnica chodzi poprawnie - dmucha ciepłym. Przeczytałem wątki wcześniejsze na forum - niestety nie znalazłem tam niczego, co bym mógł wykorzystać.

Mam nadzieję, że to nie koniec głowicy ani/lub uszczelki, co mogę dalej zrobić?

Po wymianie termostatu odpowietrzanie to jakaś masakra, nie chciało mi siorbać płynu do środka - chociaż ostatecznie wzięło. Węże są miękkie, aż za miękkie - jakby nie było w nich za dużo wody, nie są twarde, nie pęcznieją. Nagrzewnica działa.

Co mogę dalej zrobić? Proszę o jakieś sugestie. Wszystko wcześniej było okej, usterka nie spowodowana niczym szczególnym - auto nie katowane, starałem się po zauważeniu problemu nie jeździć prawie wcale, a już na pewno trzymać wskazówkę temperatury we właściwym miejscu.

P.S Tak, jeżdżę na eLPeGe :)

pokemon
Previanin
Previanin
Posty: 12
Rejestracja: wt 13 wrz, 2011
Lokalizacja: WARSZAWA-TARCHOMIN
Kontakt:

Post autor: pokemon » śr 07 lis, 2012

lpg nie ma nic wspólnego.albo chłodnica przypchana w co wątpie.a najprędzej niesrety to będzie głowica wnioskując z opisu.sprawdz w zbiorniczku czy masz olej.jerzeli tak to będzie uszczelka pod głowicą.jaki dym masz po dodaniu gazu ,jeżeli biały to kaplica głowica do wymiany.jak by co to to dzwoń,posiadam części.797-526-167.DAREK
wielkipokemon

nosfe
Previanin
Previanin
Posty: 42
Rejestracja: pn 18 cze, 2012
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: nosfe » śr 07 lis, 2012

W zbiorniczku nie ma oleju - przynajmniej ja go nie widzę. Po odpaleniu nie kopci, nie ma białego dymu ani żadnego. Czyste powietrze :)

Dzisiaj po porannych oględzinach płyn ze zbiorniczka wyrównawczego wsiorbało - wszedł chyba w układ, uzupełniłem zbiornik, odpaliłem - nagrzałem auto, niestety temperatura przekracza normę, a woda ze zbiorniczka wyrównawczego zostaje wyrzucona...

Zauważyłem także że przy dolnych wężach od chłodnica minimalnie kapie (kapie z gumy - bez widocznych śladów przetarć) - ale chyba taka mała pierdoła nie mogła spowodować takich problemów.

Dzisiaj jeszcze spuszczę wodę i postaram się udrożnić chłodnicę - sprawdzę ponownie. Jak to nie pomoże to nie mam pomysłów - pozostaje wyciągnięcie głowicy?

Mikaell
Previanin
Previanin
Posty: 157
Rejestracja: ndz 22 lip, 2012
Lokalizacja: MysiadÂło/Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mikaell » śr 07 lis, 2012

LPG może być złe i mieć wpływ, gdy jest źle wyregulowane, bądź żle dobrane komponenty i auto jeżdzi na ubogiej mieszance. Uboga mieszanka -> wypalone zawory, a w Previach najwyraźniej delikatna konstrukcja glowicy może powodować pękanie pomiędzy gniazdami zaworowymi.

Ale wracając do adremu.
Przyczyną niewydolności chłodnicy poza niedrożnością kanałów wodnych może być również zapchanie lamelek kurzem, martwymi owadami etc.

Co można radzić? Na początek jakaś płukanka do ukłądu chłodzenia. Wymyje syf od wewnątrz, ale jest ryzyko, że jeżeli chłodnica jest szczelna dzięki osadom z kamienia, to się rozszczelni i będzie do wymiany, ale w zasadzie i tak już była.... Płukanka, a po tem jszecze przepłukanie wodą. Pamiętamy o nie laniu wody/płynu do gorącego silnika.

Poza tym wyjęcie chłodnicy i metodyczne wypłukanie z zewnątrz ze szlaufa:). Karcher raczej nie, bo pouszkadza blaszki.

Tyle o wydajności układu chłodzenia.

Dlaczego wyrzuca płyn?
Wzrost cisnienia... spowodowany jw. niewydolnością chłodnicy... albo cisnieniem spalin przedostających się do układu chłodzenia - > pęknięcia głowicy lub UPG (uszczelka pod głowcą. Ale skoro nie dymi na biało, to nadziejajmy:), że jednak nie.
W "normalnych" autach objawem problemów z głowicą/upg jest białawe/żółtawe masełko (olej zemulgowany dodakiem płyny chłodzącego) na korku wlewu oleju, ale czy w nietypowym układzie obiegu oleum w Prevce ma szanse się wytowrzyć - nie mam pojecia.

Istnieje metoda sprawdzenia obecności CO2. Znaczy treba znaleźć warstat posiadający taki tester. Tester kosztuje w ICku ca 300, warstaty biorą paredziesiąt zet za badanie (może wymagać jakiś odczynników). Robiłem kiedyś coś takiego w OBK H6... z wynikiem pozytywnym, tzn. negatywnym niestety:(. Bolało na poziomie ponad dwóch wymian silników w Previi:(.

(Chyba, że mamy tu kogoś kumetego chemicznie, kto jest w stanie podać jak zrobic to domowym sposobem).

nosfe
Previanin
Previanin
Posty: 42
Rejestracja: pn 18 cze, 2012
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: nosfe » śr 07 lis, 2012

I problem rozwiązany.

Okazało się, że wejścia/wyjścia do zbiorniczka wyrównawczego są niedrożne. Demontaż + kompresor załatwiły sprawę, po czyszczeniu i zalaniu wszystko okej. Zrobiłem póki co 50km i jest ok :D

Mam nadzieję, że znowu się nie zatka, pewnie sporo syfu jest w układzie...

Mikaell
Previanin
Previanin
Posty: 157
Rejestracja: ndz 22 lip, 2012
Lokalizacja: MysiadÂło/Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mikaell » śr 07 lis, 2012

Fejsbuk mode ON.
Lubię to!
Więcej takich awarii!:P

edit.
Ale swoją drogą, że tak powiem Czym były niedrożne? Czy jakieś "coś" niedrożniające może byc jeszcze w układzie? Płukanie?

nosfe
Previanin
Previanin
Posty: 42
Rejestracja: pn 18 cze, 2012
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: nosfe » czw 08 lis, 2012

Wiesz co, dziwna sprawa. Bo jak wydmuchałem ten syf to wyszło mi z kanalika coś ala środek przewodu elektrycznego (miedź - kabel linka - skręcone pręciki) - taki syf. Dziwna sprawa, może w którymś miejscu elementy metalowe skorodowały i się syf dostał. Ciężko powiedzieć. (Edit - syf był w jednym z kanalików z zbiorniczku wyrównawczym.)

Przed zakupem moje auto stało 3 lata w garażu odpalane sporadycznie, może wytrącił się jakiś syf. Ciężko powiedzieć.

Wiem, że ubywa mi oleju, widziałem mały wyciek ostatnio. Dzisiaj po przekręceniu zapłonu słyszę głośno chodzącą pompę, które nie ma jak wziąć oleju ze zbiorniczka wyrównawczego. Auto zostawiłem, nie ruszałem. Jako, że i tak muszę wymienić olej to zaraz po niego jadę i wymienię i zobaczę. Mam nadzieję, że to ten drobny wyciek, a nie fakt, że Previa bierze olej - bo raczej nie bierze, nie kopci - jest okej.

Wymienię olej, pojeżdżę i dam znać. Na szczęście mam duży garaż z mnóstwem narzędzi, więc żadna awaria mi nie straszna :) Pozdrawiam

ODPOWIEDZ