Wymieniłem wiskoze

wszystko co dotyczy silnika i jego bliskich okolic.

Moderatorzy: Matka prEvka, galtom, parrot, HOYNA, 0jciec Prezes, Ladapis

Awatar użytkownika
grzechoo
Previanin
Previanin
Posty: 360
Rejestracja: pn 15 cze, 2009
Lokalizacja: KrakĂłw
Kontakt:

Post autor: grzechoo » czw 05 cze, 2014

wnioskuję po 40% reklamacji na tę firmę, nie tylko na wisko, ale też inne części

ps. czyli stara wiskoza wytrzymała ponad 20 lat
[you], szukasz nowych czĂŞÂści do Swojej Prevki?
Wal na PW, coÂś wykombinujemy.

Awatar użytkownika
parrot
Previanin
Previanin
Posty: 2353
Rejestracja: ndz 03 lut, 2008
Lokalizacja: Nottingham
Kontakt:

Post autor: parrot » czw 05 cze, 2014

Pożyjemy, zobaczymy ;) Jak wytrzyma mniej niż rok, to wymienię na AISIN.

P.S. - poniosło Cię z tymi 40. procentami reklamacji :) Niemal co druga część wadliwa? Po jakości wykonania odlewu i toczenia widać, że jest OK. Gdyby SRL miało 40% wadliwych części, nikt by nimi nie handlował - szkoda zachodu. Chyba że z tych 40% reklamacji 80% jest nieuzasadnione, co się zdarza - klienci każdy nieprawidłowy montaż/dobór części zwalą na wadę produktu, a wtedy statystyki rosną ;)

Cena 145 jest raczej normalna:

http://www.czesci24.pl/szczegoly/146183 ... 2a%20visco

Awatar użytkownika
grzechoo
Previanin
Previanin
Posty: 360
Rejestracja: pn 15 cze, 2009
Lokalizacja: KrakĂłw
Kontakt:

Post autor: grzechoo » pt 06 cze, 2014

Raz miałem przypadek, że amory po zamontowaniu i jeździe próbnej się rozsypały, chłodnice rozszczelnią się na zgrzewach, tuleje z wahaczy same wychodzą itp.
Co do ceny, to wierz mi, ta przekreślona cena na części24, to zwykły chwyt, normalna cena sprzedaży to 155zł, jednak marża jest tak mała, że zejście do 145zł to już podpada pod paragraf, jeśli mam to jeszcze pakować, zawozić na pocztę, to jest to już wolontariat, no cóż, zawsze trzeba pomarudzić, taka polska mentalność :neutral:
[you], szukasz nowych czĂŞÂści do Swojej Prevki?
Wal na PW, coÂś wykombinujemy.

Awatar użytkownika
parrot
Previanin
Previanin
Posty: 2353
Rejestracja: ndz 03 lut, 2008
Lokalizacja: Nottingham
Kontakt:

Post autor: parrot » pt 06 cze, 2014

Nie zarzucam, że dajesz za wysoką cenę :) Mówię, że cena jest OK :)

Co do trwałości zaś - pozostaje mieć nadzieję, że wiskoza da radę. Biorąc pod uwagę, że forumowicze już wymieniali na wisko tej firmy - jestem dobrej myśli. W każdym razie wolę nówkę SRL niż minimum 14-letnią używkę...

Awatar użytkownika
grzechoo
Previanin
Previanin
Posty: 360
Rejestracja: pn 15 cze, 2009
Lokalizacja: KrakĂłw
Kontakt:

Post autor: grzechoo » pt 06 cze, 2014

parrot pisze:W każdym razie wolę nówkę SRL niż minimum 14-letnią używkę...
to fakt
[you], szukasz nowych czĂŞÂści do Swojej Prevki?
Wal na PW, coÂś wykombinujemy.

Hultaj
Previanin
Previanin
Posty: 37
Rejestracja: ndz 23 mar, 2014
Lokalizacja: KnurĂłw
Kontakt:

Post autor: Hultaj » sob 07 cze, 2014

Apropos wiskozy...jak to jest...silnik zimny to wiskoza "luźna" silnik gorący to wiskoza" sztywna". tak?

U mnie zawsze jest "luźna"...tzn zagrzany silnik wyłącze i wentylatorem moge kręcić jak chce.

Awatar użytkownika
parrot
Previanin
Previanin
Posty: 2353
Rejestracja: ndz 03 lut, 2008
Lokalizacja: Nottingham
Kontakt:

Post autor: parrot » ndz 08 cze, 2014

silnik zimny to wiskoza "luźna" silnik gorący to wiskoza" sztywna". tak?
Generalnie tak. Jednak, z własnego doświadczenia powiem, że sprawdzić to brz demontażu raczej trudno. Wentylator przy uszkodzonej wiskozie będzie się kręcił i raczej nie wyczujesz, że niewłaściwie. Na zimnym silniku trzeba wykonać kilka pełnych, szybkich obrotów wentylatorem, żeby olej "zluzował", wtedy dopiero da się wyczuć, że wisko działa prawidłowo. Wentylator pchnięty zdecydowanym ruchem powinien wtedy rozpędem wykonać przynajmniej pół pełnego obrotu, a nie od razu przystopować.

Może warto pokusić się o demontaż:

- dwa wkręty od obudowu chłodnicy (skrajne) i obudowa daje się odchylić w całości
- cztery nakrętki trzymają wentylator - po odkręceni ściągasz i masz dostęp do kolejnych czterech, które trzymają wisko. Odkręcasz i wskoza da się spokojnie wyjąć.

Hultaj
Previanin
Previanin
Posty: 37
Rejestracja: ndz 23 mar, 2014
Lokalizacja: KnurĂłw
Kontakt:

Post autor: Hultaj » ndz 08 cze, 2014

Rozumiem że Stan zapłonu nie odgrywa roli wł/wył? Jak juz to zdemontuje to musze to jakos zagrzac, czyli co...do wody i zagotować :smile:

Awatar użytkownika
parrot
Previanin
Previanin
Posty: 2353
Rejestracja: ndz 03 lut, 2008
Lokalizacja: Nottingham
Kontakt:

Post autor: parrot » ndz 08 cze, 2014

Hultaj pisze:Stan zapłonu nie odgrywa roli wł/wył?
Nie - nie odgrywa. Wiskoza jest urządzeniem mechanicznym, nie jest w żaden sposób podłączona do układu zasilania.
Hultaj pisze:czyli co...do wody i zagotować
Nie - nic nie musisz zagrzewać. Chwyć po prostu tarczę i energicznie poobracaj kilka razy wokół osi. Jeśli wiskoza jest OK, bardzo wyraźnie poczujesz, że wraz z kolejnymi obrotami maleje opór. Jeśli opór jest mniej więcej stały - do wymiany.

Hultaj
Previanin
Previanin
Posty: 37
Rejestracja: ndz 23 mar, 2014
Lokalizacja: KnurĂłw
Kontakt:

Post autor: Hultaj » ndz 08 cze, 2014

Nie no... tak samo moge to stwierdzić bez wyciągania tego bo czy tak czy siak to tylko tym kręce. Wiadomo zawsze lepiej pewne rzeczy obmacac ale myślałem że jest jakiś inny "pomiarowy" czy jak by to nazwać sposób.
Kręciłem tym wentylatorem jak jest wszystko zamontowane i ciągle kręci sie tak samo z lekkim oporem... bez zmiany oporu. Czy działa czy nie działa póki co nie zagotował mi sie poduszkowiec.
Musze sie temu przyjrzeć i przerobic na wentylator elektryczny ...bedzie pewniejsze.

Awatar użytkownika
Marek Milde
Previanin
Previanin
Posty: 213
Rejestracja: pn 28 sie, 2006
Lokalizacja: ToruĂą
Kontakt:

Post autor: Marek Milde » ndz 08 cze, 2014

Na moje malo miejsca na silniczek.
Gold Limited Edition

Awatar użytkownika
parrot
Previanin
Previanin
Posty: 2353
Rejestracja: ndz 03 lut, 2008
Lokalizacja: Nottingham
Kontakt:

Post autor: parrot » pn 09 cze, 2014

póki co nie zagotował mi sie poduszkowiec
I się nie zagotuje. Mi się też nie zagotował. Wiskoza uszkadza się na szczęście w dobrą stronę - nadmiernie chłodzi, więc silnik wolniej się nagrzewa (ale się w końcu nagrzewa). Negatywne efekty to wzrost hałasu i zużycia paliwa.
Marek Milde pisze:malo miejsca na silniczek
AndrzejM tego dokonał, więc na pewno się da.

Hultaj
Previanin
Previanin
Posty: 37
Rejestracja: ndz 23 mar, 2014
Lokalizacja: KnurĂłw
Kontakt:

Post autor: Hultaj » pn 09 cze, 2014

Jedynie problem w mroźna zime bedzie

Tomek Kraków
Previanin
Previanin
Posty: 941
Rejestracja: śr 16 sty, 2008
Lokalizacja: Galicja

Post autor: Tomek Kraków » śr 11 cze, 2014

Nowa wiskoza 140 zł więc po co kombinować !

Awatar użytkownika
parrot
Previanin
Previanin
Posty: 2353
Rejestracja: ndz 03 lut, 2008
Lokalizacja: Nottingham
Kontakt:

Post autor: parrot » pt 20 cze, 2014

Po wymianie wiskozy i termostatu - tak to ja mogę jeździć

Obrazek

Awatar użytkownika
grzechoo
Previanin
Previanin
Posty: 360
Rejestracja: pn 15 cze, 2009
Lokalizacja: KrakĂłw
Kontakt:

Post autor: grzechoo » pt 20 cze, 2014

też tak mam :)
[you], szukasz nowych czĂŞÂści do Swojej Prevki?
Wal na PW, coÂś wykombinujemy.

Awatar użytkownika
galtom
Previanin
Previanin
Posty: 2852
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008
Lokalizacja: Katowice i Bielsko
Kontakt:

Post autor: galtom » pn 23 cze, 2014

A co widac na tym zdjeciu, bo nie kumam?
Pozdrawiam, Galtom
Obrazek

Awatar użytkownika
parrot
Previanin
Previanin
Posty: 2353
Rejestracja: ndz 03 lut, 2008
Lokalizacja: Nottingham
Kontakt:

Post autor: parrot » pn 23 cze, 2014

Na tym zdjęciu widać, że od tankowania do pełna przejechałem 450km, a wskazówka poziomu paliwa jest trochę poniżej połowy. Przed wymianą wiskozy i termostatu przy takim przebiegu była tuż nad pozycją "empty"... Ten cykl to jazda raczej miejska (ale bez korków) i na krótkich odcinkach. Już widzę, że spalanie nie przekroczy 10l/100km.

Awatar użytkownika
galtom
Previanin
Previanin
Posty: 2852
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008
Lokalizacja: Katowice i Bielsko
Kontakt:

Post autor: galtom » pn 30 cze, 2014

Nie zle!.
U mnie jazda miejska to 17l gazu
Pozdrawiam, Galtom
Obrazek

Tomek Kraków
Previanin
Previanin
Posty: 941
Rejestracja: śr 16 sty, 2008
Lokalizacja: Galicja

Post autor: Tomek Kraków » śr 16 lip, 2014

u mnie 20L gazu , to w przeliczeniu wychodzi i tak mniej niż 10L beni !

Awatar użytkownika
parrot
Previanin
Previanin
Posty: 2353
Rejestracja: ndz 03 lut, 2008
Lokalizacja: Nottingham
Kontakt:

Post autor: parrot » śr 16 lip, 2014

Поживем, увидим :twisted:

Tomek Kraków
Previanin
Previanin
Posty: 941
Rejestracja: śr 16 sty, 2008
Lokalizacja: Galicja

Post autor: Tomek Kraków » śr 16 lip, 2014

ale śmieszne Olku .Mnie inwestycja gazu już się zwróciła wraz z nowym silnikiem.

Awatar użytkownika
parrot
Previanin
Previanin
Posty: 2353
Rejestracja: ndz 03 lut, 2008
Lokalizacja: Nottingham
Kontakt:

Post autor: parrot » śr 16 lip, 2014

Na zdrowie. Jeden lubi słuchać rocka, drugi, jak mu śmierdzą stopy :P Innymi słowy - każdy zrobi tak, jak mu dyktuje własny rachunek i przekonania/upodobania. U mnie - jak bym nie liczył - zawsze wychodzi na korzyść fabrycznego układu zasilania. Na tym kończę dyskusję, bo to wątek o sprzęgle wiskotycznym wentylatora chłodnicy, a nie wyższości podtlenku nad szlachetnym paliwem ;-)

Obrazek

ODPOWIEDZ