klimatyzacja

Wszystko co dotyczy klimy, ogrzewania i nawiewów.

Moderatorzy: Matka prEvka, galtom, parrot, HOYNA, 0jciec Prezes, Ladapis

Awatar użytkownika
komboj
Previanin
Previanin
Posty: 259
Rejestracja: czw 08 lis, 2007
Lokalizacja: Kostrzyn nad OdrÂą
Kontakt:

klimatyzacja

Post autor: komboj » sob 14 cze, 2008

No więc byłem dzisiaj w pewnym warsztacie ,gdzie mieli przetestowac nową maszynę do obsługi klimatyzacji i to wszystko za darmochę(nabijanie i odgrzybianie i wszystko co tam sobie można wymyślic :D ).Okazuje się,że fachowiec zagląda na moją instalację i mówi ,że dupa.Coś mi mamoli,że takie układy przed 1995 mają coś co nie pozwala ich napełniac nowym czynnikiem chłodniczym,bo to i tak wszystko za miesiąc ucieknie(jakieś małe cząsteczki itp. :roll: ). Powiedział też,że nie wolno używac już tych starszych płynów.No to ja się pytam (Was :mrgreen: ) jaki czynnik chłodniczy jest w Prevkach z 1993? Czy to okrutny i szkodliwy R12 czy jak gdzieś wyczytalem na forum R134 A?

humek

Post autor: humek » sob 14 cze, 2008

przypalił pewnie głupa że wiesz więcej od niego :P

lewski

Post autor: lewski » sob 14 cze, 2008

komboj pisze:Powiedział też,że nie wolno używac już tych starszych płynów.No to ja się pytam (Was :mrgreen: ) jaki czynnik chłodniczy jest w Prevkach z 1993? Czy to okrutny i szkodliwy R12 czy jak gdzieś wyczytalem na forum R134 A?
tak stary gaz
mnie kosztowało
40 zeta więcej
i dało się

humek

Post autor: humek » sob 14 cze, 2008

Bo nie wiedział jak zajść klimatyzację w Prevce powiedział to i obmył rączki :P od Prevki.
Byłem u monterów klimatyzacji w moim małym Ciechanówku za nówkę klimy po najniższych kosztach to 8tysi

lewski

Post autor: lewski » sob 14 cze, 2008

humek pisze:za nówkę klimy po najniższych kosztach to 8tysi
mie za przeróbkę powiedział jakieś 3 kilo :mrgreen:

Tomek Kraków
Previanin
Previanin
Posty: 941
Rejestracja: śr 16 sty, 2008
Lokalizacja: Galicja

Post autor: Tomek Kraków » sob 14 cze, 2008

Ja byłem u machesa i za wyjęcie z jednej i wsadzenie do mnie powiedział 1800 .Podjołem się sam wyjąć i wsadzić do siebie a za osuszenie,uszczelnienie i napełnienie około 200.

Awatar użytkownika
cziwo
Previanin
Previanin
Posty: 919
Rejestracja: sob 14 kwie, 2007
Lokalizacja: krakĂłw
Kontakt:

Post autor: cziwo » ndz 15 cze, 2008

Tomek Kraków pisze:Podjołem się sam wyjąć i wsadzić do siebie a za osuszenie,uszczelnienie i napełnienie około 200.
Tomku, trzymam kciuki za udaną transplantację :)

WiecholBea
Previanin
Previanin
Posty: 458
Rejestracja: sob 18 lut, 2006
Lokalizacja: Krakow

Post autor: WiecholBea » ndz 15 cze, 2008

Tomek , ale za przekładkę też walnął cenę :evil:

humek

Post autor: humek » ndz 15 cze, 2008

Tomek miał dawce z innej Prevki :P

Awatar użytkownika
komboj
Previanin
Previanin
Posty: 259
Rejestracja: czw 08 lis, 2007
Lokalizacja: Kostrzyn nad OdrÂą
Kontakt:

Post autor: komboj » ndz 15 cze, 2008

Czyli normalnie można jeszcze napełniac takie starsze klimatyzacje tak? Myślałem po tym wykładzie szpenia,że już nikt mi tego nie zrobi bo to szkodliwe dla całej reszty świata :twisted: .Pójdę do innego warsztaciku...[/list]

humek

Post autor: humek » ndz 15 cze, 2008

Niewiem dokładnie ale ta druga tomka co jest dawcą części jest młodsza od tej obecnej sprawnej więc napełnili instalacje klimy już nowsza cieczą miej szkodliwa (wg producentów produkujących te nowsze nieszkodliwe) to trzeba poczekać na Tomka więcej powie na ten temat.
Ps. Tomek odpisz na Priva

Awatar użytkownika
DarekJ
Previanin
Previanin
Posty: 1639
Rejestracja: wt 30 sie, 2005
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Post autor: DarekJ » ndz 15 cze, 2008

Jeden klimiarz powiedział, że co do gazów to on do tego "starego" dodaje więcej oleju, bo niby ten "nowy" gaz jest bardziej suchy i stare klimy nie wytrzymują, ale ten nowy gaz to syntetyk, a stary to mineral i czasami powstaje konflikt olelowy, ale on w przeciągu 4 lat nie miał reklamacji, a za odgrzybienie - soloidne i napełnienie bierze 200.

Tomek Kraków
Previanin
Previanin
Posty: 941
Rejestracja: śr 16 sty, 2008
Lokalizacja: Galicja

Post autor: Tomek Kraków » ndz 15 cze, 2008

Humciu obie są z tego samego roku 1994, a ściema o niemożności zalania innym płynem (gazem)dotyczy bardzo starych klimatyzacji i chodzi o sprężarkę (zaciera i rozpada w środku) .

Awatar użytkownika
komboj
Previanin
Previanin
Posty: 259
Rejestracja: czw 08 lis, 2007
Lokalizacja: Kostrzyn nad OdrÂą
Kontakt:

Post autor: komboj » ndz 15 cze, 2008

Mi opowiedziano,że nowy czynnik ma bardzo małe cząsteczki(20 x mniejsze od starego czynnika) i w tych wężach gumianych :lol: długo się nie utrzyma.Poza tym reaguje on z gumą i potem jest be.Potrzebne są jakieś węże i uszczelnienia z teflonem w środku.Czyli generalnie:będzie działac góra miesiąc, a potem czynnik znów uleci w kosmos,do tego wejdzie w reakcję z gumą i będzie mi tam pływac smoła zamiast czynnika chłodniczego.

Awatar użytkownika
Marek Milde
Previanin
Previanin
Posty: 213
Rejestracja: pn 28 sie, 2006
Lokalizacja: ToruĂą
Kontakt:

Post autor: Marek Milde » pn 16 cze, 2008

Co specjalista to inna szkoła. Opowiem Wam jak jest w życiu. W 2001 po zakupie previ pojechałem do machera od klimy . Powiedział to samo co w postach . Stary czunnik jest nie do kupienia a z nowym nie ma co eksperymentować bo wyleci w powietrze nawet umawiał mnie z jakimś macherem który wozi czynnik od ruskich . i przez przypadek dotarłem do warsztatu który chyba dopiero przymierzał się do napełniania klim. Gość sprawdził jaki czynnik powinien być fabrycznie coś pomruczał pod nosem sprawdził szczelność poszukał jakiś końcówek pasujących do węży nalał oleju i kontrasu a potem nalał nowego czynnika.
Tak działało do maja 2005 i tu przy pierwszej cieplejszej pogodzie po odpaleniu klimy sprężarka się nie załączyła. Pojechałem do tego samego orła i po sprawdzeniu szczelności okazało się że po lewym progiem na rurce jest dziura . Zdemontował ją i dał mi adres do gościa co spawa w argonie. Wycieli 20 cm rurki wstawili nową i sprawdzeniu szczelności od nowa nabili. Klima działa do dzisiaj. Zawsze od kiedy pamiętam przy załączeniu przez chwilę wydobywa się dziwny pisk ale po chwili przestaje i pracuje normalnie; Przy wylocie powietrza termometr pokazywał 7 stopni C .
Gold Limited Edition

dorota

Post autor: dorota » czw 19 cze, 2008

mam problem z klimom zmieniłem skraplacz i nic lodóweczkła łądnie chodzi a na kabine nic nie daje i niewiem co jest a te spece od klimy sami już nie wiedzą co jest niby może zapchana a może zawór rozprężny do wymiany ale pewności niedają bądż osuszacz czy żeby wymienić zawór rozprężny trzeba zwalać deche rozdzielczą czy da rade to zrobić od przodu pod machą doradzcie coś bądz pomuszcie w jakiś sposub prosze i z gury dziękuje podam tez numer gg w razie czego 4797840 czekam na porade

Awatar użytkownika
komboj
Previanin
Previanin
Posty: 259
Rejestracja: czw 08 lis, 2007
Lokalizacja: Kostrzyn nad OdrÂą
Kontakt:

Post autor: komboj » śr 02 lip, 2008

Ten dziwny pisk o którym pisał Marek Milde to najprawdopodobniej sprzęgło przy pompie.Moje sprzęgiełko też popiskiwało przy starcie i już kończy życie... trzeba się rozglądac za nowym :|

Awatar użytkownika
komboj
Previanin
Previanin
Posty: 259
Rejestracja: czw 08 lis, 2007
Lokalizacja: Kostrzyn nad OdrÂą
Kontakt:

Post autor: komboj » pt 04 lip, 2008

.Dalej ciągnę temat klimatyzacji :mrgreen: .Po nabiciu klimy chłodziła bo chłodziła,piszczała, wyła itd :? Postanowiłem się do niej sam dobrac :mrgreen: .Zdjąłem cały łapacz powietrza,odsłoniłem chłodnicę i parownik... zgroza :evil: .Chłodnicy nie było widac zza warstwy błota,liści ,much :D .Czyszczenie chłodnicy polewaczką (taką do oprysków drzewek) i odkurzaczem.Rurki aluminiowe i parownik dostały wycisk drobnym papierkiem ściernym potem cifem a na koniec wszystko zapiankowane profesjonalnym środkiem do czyszczenia klimy( nie kupujcie badziewia w hipermarketach).Te proste czynności ożywiły klimę tak,że nie mogę uwieżyc.Hula teraz po cichutku,równo,a chłodzi że nu i przestało śmierdziec :lol: Zrobiłem sobie od razu filtr kabinowy z włókniny do okapów kuchennych aby zapobiec dalszemu zasyfianiu chłodniczki.Proste żeczy, a tyle radochy,że zrobione samemu i nie trzeba nikomu za to bulic :mrgreen:.Pozdrawiam wszystkich i pije Wasze zdrówko.

humek

Post autor: humek » pt 04 lip, 2008

okazałeś lepszym samoukiem jak fachowcy szkoleni w tym kierunku.Teraz na twoim miejscu poszedł bym do nich o zwrot kasy i powiedział tak "Jestescie bandą naciągaczy nie znających się na rzeczy" wątpię czy w ogóle zajrzeli do Klimy zobaczyli Prevkę i od razu mówili stara instalacja napełnimy niby sprawdzimy i niech się z tym buja :P

To już mamy specjalistę od klimy :P

Awatar użytkownika
komboj
Previanin
Previanin
Posty: 259
Rejestracja: czw 08 lis, 2007
Lokalizacja: Kostrzyn nad OdrÂą
Kontakt:

Post autor: komboj » sob 05 lip, 2008

Nie no nie mogę miec do nikogo żalu,bo zamówiłem tylko napełnienie plus kontrast.W poniedziałek zobaczymy czy klima szczelna.Poczytałem trochę encyklopedię(forum)i postanowiłem czyszczeniem zając się sam.Dużo radochy,że poznaję nowe zakamarki Prevki i do tego oszczędnośc kaski.Dalej piję wasze zdrowie :mrgreen:.Zaraz łykend się kończy :cry:

ELEKTRO
Previanin
Previanin
Posty: 728
Rejestracja: ndz 08 paź, 2006
Lokalizacja: Warszawa Ochota
Kontakt:

Post autor: ELEKTRO » ndz 06 lip, 2008

U mnie klima też już działa - kiedyś pisałem o dziwnych piskach co pweien czas.
Okazało się, że przyczyną był pasek, po jego wymianie jest O.K.

Awatar użytkownika
astrogoth
Previanin
Previanin
Posty: 1888
Rejestracja: pt 29 lut, 2008
Lokalizacja: Tczew
Kontakt:

Post autor: astrogoth » pn 28 lip, 2008

A ja sie zastanawiam jak to jest z klima u mnie (byla Rumcajsowa) bo cos kiepsko na wylotach daje, lodoweczka chodzi jak sie masz a na wyloty idzie niemrawo. Bede musial zajrzec o co chodzi ale najpierw musze poczytac gdzie zajrzec.
Jestem synem mego ojca
jestem ojcem mego syna.
KaÂżdy z nas osobno wziĂŞty
ca³¹ resztê przypomina.

Nie potrafiê siê odró¿niÌ
od swej wÂłasnej jego twarzy
chociaÂż twarz zupeÂłnie inna
moÂże czasem mi siĂŞ marzy

dorota

Post autor: dorota » pn 28 lip, 2008

siemka możesz mniec ten sam problem co ja bedzie zapchana zawór rozprężny co daje na kabine
ja tez tak mam do dzis jak zmieniałem skraplacz koles nie powiedział nic o wymianie osuszacza i cały granulat wywaliło na układ i muszę rozebrac całąklimęi wyczyśćić a tez lodówa ładnie chłodziła a na kabine nie dawało nic

Awatar użytkownika
astrogoth
Previanin
Previanin
Posty: 1888
Rejestracja: pt 29 lut, 2008
Lokalizacja: Tczew
Kontakt:

Post autor: astrogoth » pn 28 lip, 2008

No nie wiem, nie wiem jeszcze jej nie poznalem :) w tej kwesti to wiecej Rumcajs mialby do powiedzenia. Ja wiem tyle, ze jak jechalismy noca to dawalo zimno rowno az mi reka zmarzla, a w duzym sloneczku ledwo ratowalo zycie ale ratowalo. No ale cos mi sie widzi, ze za slabo. Bede drazyl i bedzie dobrze.
Jestem synem mego ojca
jestem ojcem mego syna.
KaÂżdy z nas osobno wziĂŞty
ca³¹ resztê przypomina.

Nie potrafiê siê odró¿niÌ
od swej wÂłasnej jego twarzy
chociaÂż twarz zupeÂłnie inna
moÂże czasem mi siĂŞ marzy

ODPOWIEDZ