Demontaż zewnętrznych bocznych plastikowych osłon nadwozia

Wszystko co dotyczy skorupek Jajeczek.

Moderatorzy: Matka prEvka, galtom, parrot, HOYNA, 0jciec Prezes, Ladapis

Prev
Previanin
Previanin
Posty: 163
Rejestracja: czw 21 sty, 2010
Lokalizacja: KrakĂłw
Kontakt:

Post autor: Prev » śr 24 mar, 2010

pompom pisze:Progi powinny być puste i mieć możliwość odprowadzania wody która ewentualnie może się tam znaleźć.
wystarczy nie wielka ilość pianki by ta sie rozprężyła i w 100% wypełniła próg- nie ma czego odprowadzać, bo się woda nie znajdzie w progach, bo będzie tam tylko pianka :mrgreen:

każdy ma swoją metodę - mi się ta świetnie sprawdziła, ale ja miałem bardziej dziurawe auto niż Ty - pewnego razu odpadło mi 20 cm progu, zrobiłem go właśnie z pianki, drugi wypełniłem pianką i skończyły się problemy. żywica, której wcześniej używałem odpadała niestety z kawałkami blachy :evil:

Awatar użytkownika
pompom
Previanin
Previanin
Posty: 174
Rejestracja: sob 20 mar, 2010
Lokalizacja: WrocÂław
Kontakt:

Post autor: pompom » czw 25 mar, 2010

z mojego doświadczenia wynika, iż częstą przyczyną korozji jest długo zalegające błoto czy też mokry piach nagarniany spod kół.
Zbiera się zazwyczaj w trudno dostępnych miejscach skutecznie blokując prawidłowy odpływ wody.
U mnie od wewnątrz przy wlewie wypłukałem co najmniej pół kilo mokrego piachu więc nie ma się co dziwić, że miejsce to jest nadzwyczaj narażone na korozję.
Warto jest te miejsca przepłukiwać co jakiś czas wodą i będzie gites.

Pianki montażowej nigdy bym nie wstrzelił w próg.
Skąd wiadomo jaki przyjmie kształt i czy nie będzie trzymać wody albo mokrego piachu.
Nie wiadomo też jak będzie się zachowywać będąc narażona na duże wahania temperatury.

pozdrawiam

Prev
Previanin
Previanin
Posty: 163
Rejestracja: czw 21 sty, 2010
Lokalizacja: KrakĂłw
Kontakt:

Post autor: Prev » czw 25 mar, 2010

pompom pisze:Skąd wiadomo jaki przyjmie kształt i czy nie będzie trzymać wody albo mokrego piachu.
pianka wypełnia całą objętość - tak już działa = przyjmie kształt ograniczony blachą, a jak są dziury to wylezie każdą dziurą - tam trzeba uciąć.
pompom pisze:Nie wiadomo też jak będzie się zachowywać będąc narażona na duże wahania temperatury.
ja już wiem :mrgreen: A jak Ci się zachowują okna w domu uszczelnione tą pianką na mrozie i w upale?

Awatar użytkownika
Markoni
Previanin
Previanin
Posty: 497
Rejestracja: pn 15 lut, 2010
Lokalizacja: RzeszĂłw
Kontakt:

Post autor: Markoni » czw 25 mar, 2010

Ja tam się na blachach nie znam, ale o piance można faktycznie powiedzieć same "dobre" żeczy:
pompom pisze:Skąd wiadomo jaki przyjmie kształt
Przy umiejętnym wstrzyknięciu bardzo dokładnie wypełnie każda przestrzeń
pompom pisze:i czy nie będzie trzymać wody albo mokrego piachu.
...jeśli będzie właśnie dobrze przylegać, a ponadto wiedzieć trzeba, że poliuretan ma niesamowite właściwości "przylepne", czyli bardzo dokładnie się przyklei do każdego elmentu do którego dojdzie, nie wiem, czy nie lepszą ochroną antykorozyjną byłaby farba poliuretanowa niż antykorozja.
pompom pisze:Nie wiadomo też jak będzie się zachowywać będąc narażona na duże wahania temperatury
Jest odporna na takie wpływy

Ale jeśli dobrze Prev zrozumiałem, to jest to sposób na łatanie progów kiedy już ich praktycznie nie ma i nie ma co ratować, bo nie ulega wątpliwości, że jak mówi pompom w progu powinna być wolna, wentylowana przestrzeń.

[edit]
:mrgreen: hey Prev o tej samej porze kawę pijemy, czy jak ?

Rafal
Previanin
Previanin
Posty: 465
Rejestracja: pn 22 sty, 2007
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: Rafal » czw 25 mar, 2010

A mi się wydaje że wypełnianie pianką to zabójstwo, bo pianka łapie wilgoć i ją trzyma.

Awatar użytkownika
pompom
Previanin
Previanin
Posty: 174
Rejestracja: sob 20 mar, 2010
Lokalizacja: WrocÂław
Kontakt:

Post autor: pompom » czw 25 mar, 2010

osobiście wolałbym mieć dziurę i pełną świadomość czym jeżdzę i jaki jest faktyczny stan blachy niż mieć złudne wrażenie, że wszystko jest w porządku.
Myślę, że nikt z nas nie chciałby kupić auta w którym zamiast progów z blachy, jest uformowana z pianki i szpachli imitacja tegoż elementu.
Zapchanie pianką uniemożliwia również dokonanie konserwacji tzw. profili zamkniętych.
Jest to kompletnie nie fachowa naprawa skutkująca rychłą agonią pojazdu.
Jeżeli progi są kompletnie zniszczone i ich łatanie blachą jest niemożliwe to lepiej jest je wyciąć i wspawać nowe.
Warto pamiętać też o tym, iż we większości aut (konstrukcja samonośna) element ten bezpośrednio wpływa na sztywność i wytrzymałość całego pojazdu a co za tym idzie, bezpieczeństwo nasze i innych użytkowników ruchu.

Jak już pisałem wcześniej, gdyby wypełnianie progów czymkolwiek było skuteczne z pewnością producenci stosowali by takie rozwiązania już w autach wyjeżdzających z fabryki.
Nie polecam nikomu używania pianki montażowej do naprawy elementów nadwozia tym bardziej tych, które spełniają rolę ramy w konstrukcji samonośnej. Amen :)

Awatar użytkownika
Bolek
Previanin
Previanin
Posty: 1723
Rejestracja: wt 04 lip, 2006
Lokalizacja: PrzemyÂśl
Kontakt:

Post autor: Bolek » czw 25 mar, 2010

pompom pisze:Amen
Podzielam Twoje zdanie :mrgreen: I przy okazji pytanie: mam nadzieję ze twój awatar to nie autoportret ? :P
Bolek :)

Awatar użytkownika
parrot
Previanin
Previanin
Posty: 2353
Rejestracja: ndz 03 lut, 2008
Lokalizacja: Nottingham
Kontakt:

Post autor: parrot » czw 25 mar, 2010

Bolek pisze:mam nadzieję ze twój awatar to nie autoportret ?
A ja mam nadzieję, że tak :twisted: :twisted:

Awatar użytkownika
pompom
Previanin
Previanin
Posty: 174
Rejestracja: sob 20 mar, 2010
Lokalizacja: WrocÂław
Kontakt:

Post autor: pompom » czw 25 mar, 2010

heheh to Okił, były reżyser Kiepskich :D

Prev
Previanin
Previanin
Posty: 163
Rejestracja: czw 21 sty, 2010
Lokalizacja: KrakĂłw
Kontakt:

Post autor: Prev » czw 25 mar, 2010

Markoni pisze:hey Prev o tej samej porze kawę pijemy, czy jak ?
ale pierwszy skończyłem :mrgreen:
Rafal pisze:A mi się wydaje że wypełnianie pianką to zabójstwo, bo pianka łapie wilgoć i ją trzyma.
pianka się idealnie przykleja do blachy, więc nei ma żadnej przestrzeni między blachą a pianką na wodę. Poza tym ta piank nie chłonie wilgoci.

Jasne, że wolę progi metalowe, ale jak są dziurawe - to nie znam lepszego sposobu na jakieś wzmocnienie, a przede wszystkim zatrzymanie dalszej korozji.

Jak ktoś daje piankę do progów to już innej konserwacji profili nie potrzebuje, bo ma wszystko zabezpieczone w 100% przed wilgocią... Ci co pracowali trochę z pianką montażową wiedzą o co chodzi. Moje doświadczenie jest takie, że blaszane reparaturki wytrzymją krócej niż elementy oryginalne zabezpieczone właśnie pianką...

I niech każdy zabezpiecz auto po swojemu - ja tylko opisałem swoje genialne sposoby :mrgreen:

Dareek
Previanin
Previanin
Posty: 101
Rejestracja: sob 15 wrz, 2007
Lokalizacja: PÂłock
Kontakt:

Post autor: Dareek » czw 25 mar, 2010

hhttp://www.speedyshare.com/files/21620334/HPIM ... 0.JPGWitam , chciałbym pokazać jak wyglądają wzmocnienia przedniego i tylniego zderzaka zabezpieczone tylko przez Toyotę w 1992 roku .Myślę,żenikt tam nie zaglądał(poza blacharzem , który kiedyś pracował przy aucie bo było bite przodem z lewej strony) .Te niebieskie to odnowione używki 1993r.Pozdrawiam

[ Dodano: Czw 25 Mar, 2010 ]
http://www.speedyshare.com/files/21620476/HPIM1459.JPG
http://www.speedyshare.com/files/21620491/HPIM1458.JPG

Awatar użytkownika
parrot
Previanin
Previanin
Posty: 2353
Rejestracja: ndz 03 lut, 2008
Lokalizacja: Nottingham
Kontakt:

Post autor: parrot » czw 25 mar, 2010

Bardzo ładne :)

Obrazek

Dareek
Previanin
Previanin
Posty: 101
Rejestracja: sob 15 wrz, 2007
Lokalizacja: PÂłock
Kontakt:

Post autor: Dareek » czw 25 mar, 2010

http://www.speedyshare.com/files/21620561/HPIM1460.JPG Powtarzam pierwsze zdjęcie , wkradł się błąd.Sorry ,ale komp to nie moja specjalność.

Awatar użytkownika
pompom
Previanin
Previanin
Posty: 174
Rejestracja: sob 20 mar, 2010
Lokalizacja: WrocÂław
Kontakt:

Post autor: pompom » czw 25 mar, 2010

a czemu Dareek na niebiesko a nie czarno jak było w oryginale?

[ Dodano: Czw 25 Mar, 2010 ]
bywa duży rozrzut w degradacji takich elementów.
W dużym stopniu decydują o tym warunki eksploatacji pojazdu a nawet kraj jego pochodzenia.
Ja często kupuję używane części do samochodów i motocykli i czasem część z tego samego roku może wyglądać piknie a czasem jak na foto.

Dareek
Previanin
Previanin
Posty: 101
Rejestracja: sob 15 wrz, 2007
Lokalizacja: PÂłock
Kontakt:

Post autor: Dareek » czw 25 mar, 2010

Dlatego na niebiesko ,są to elementy niewidoczne więc kolor nie gra zbytnio roli .Ana serio to mam farbę do zabezpieczania powierzchni okrętowych, podkładową z utwardzaczem i tę niebieską również .Najgorsza robota to czyszczenie ,odrdzewianie ,odtłuszczani etc.

Awatar użytkownika
pompom
Previanin
Previanin
Posty: 174
Rejestracja: sob 20 mar, 2010
Lokalizacja: WrocÂław
Kontakt:

Post autor: pompom » czw 25 mar, 2010

a czym traktujesz wyczyszczony z luźnej rdzy element?
Brunox, kwas fosforowy, podkład reakcyjny czy masz jakiś inny sprawdzony sposób?

Dareek
Previanin
Previanin
Posty: 101
Rejestracja: sob 15 wrz, 2007
Lokalizacja: PÂłock
Kontakt:

Post autor: Dareek » pt 26 mar, 2010

Niektóre elementy czyszczę ręcznie , inne ( które tego wymagają) piaskuję ,te wzmocnienia ręcznie ,póżniej są myte ,gruntowane i malowane.Kwasu się boję , ponieważ reakcja z tak cienką blachą może być różna.Po piaskowani cienkich elementów pozostają odkształcenia i co ? póżniej szpachla? .Więc pozostają ręce(niezastąpione).

Awatar użytkownika
pompom
Previanin
Previanin
Posty: 174
Rejestracja: sob 20 mar, 2010
Lokalizacja: WrocÂław
Kontakt:

Post autor: pompom » pt 26 mar, 2010

na czyszczone z rdzy elementy dobrze zastosować jakiś podkład reakcyjny, który dodatkowo wejdzie z drobinkami rdzy w reakcję utwardzając ją.
Takie podkłady są dostępne w każdym sklepie z lakierami do samochodów.

[ Dodano: Pią 26 Mar, 2010 ]
kwas fosforowy też świetnie sobie radzi z rdzą.
Nie trzeba się go obawiać gdyż występuje w sprzedaży w małym stężeniu.
W coca coli i pepsi też jest i ludzie piją :)

Dareek
Previanin
Previanin
Posty: 101
Rejestracja: sob 15 wrz, 2007
Lokalizacja: PÂłock
Kontakt:

Post autor: Dareek » pt 26 mar, 2010

Zgadzam się z Tobą ,ale trzeba ten syf moczyć, są to duże powierzchnie więc i ilości tego muszą być duże . Małe elementy ,jakeś odpryski , ale jak widzisz stan niektórych ,to lepiej wymienić niż kupować kwas czy inne zjadacz rdzy.

[ Dodano: Pią 26 Mar, 2010 ]
Co do podkładów reakcyjnych , które są dostępne w sklepach,to mają zastosowanie w częściach karoseri , która będzie lakierowana a była wymieniana cała ,tak jak błotniki przód czy częściowo tył , natomiast to co pisałem na początku dotyczy elementów podwozia , gdzie stosuję podkłady dużo odporniejsze , twarde a równierz reagujące na metal .

Awatar użytkownika
pompom
Previanin
Previanin
Posty: 174
Rejestracja: sob 20 mar, 2010
Lokalizacja: WrocÂław
Kontakt:

Post autor: pompom » pt 26 mar, 2010

a może patent pana Stanisława Szczepaniaka, z Fabryki łożysk Tocznych "Iskra" w Kielcach ? :shock: :mrgreen:

http://pubserv.uprp.pl/PublicationServe ... 8304B1.pdf

ps. poprawiłem, bo cosik mi się źle wkleiło chyba
Ostatnio zmieniony pt 26 mar, 2010 przez pompom, łącznie zmieniany 3 razy.

Dareek
Previanin
Previanin
Posty: 101
Rejestracja: sob 15 wrz, 2007
Lokalizacja: PÂłock
Kontakt:

Post autor: Dareek » pt 26 mar, 2010

Witam ,nie mogę tego znależć , ale pozostanę przy swoich sprawdzonych metodach . :D

ELEKTRO
Previanin
Previanin
Posty: 728
Rejestracja: ndz 08 paź, 2006
Lokalizacja: Warszawa Ochota
Kontakt:

Post autor: ELEKTRO » pt 26 mar, 2010

pompom pisze:http://pubserv.uprp.pl/Pu.../PL148304B1.pdf

ps. poprawiłem, bo cosik mi się źle wkleiło chyba
Nadal wyświetla
"Oj! Ten link wygląda na uszkodzony."

Dareek
Previanin
Previanin
Posty: 101
Rejestracja: sob 15 wrz, 2007
Lokalizacja: PÂłock
Kontakt:

Post autor: Dareek » pt 26 mar, 2010

Nic z tego nie otwiera.

Awatar użytkownika
Markoni
Previanin
Previanin
Posty: 497
Rejestracja: pn 15 lut, 2010
Lokalizacja: RzeszĂłw
Kontakt:

Post autor: Markoni » pt 26 mar, 2010

Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
pompom
Previanin
Previanin
Posty: 174
Rejestracja: sob 20 mar, 2010
Lokalizacja: WrocÂław
Kontakt:

Post autor: pompom » pt 26 mar, 2010

dzięki Markoni.
Wcześniej się otwierał w przeglądarce.
Nie wiem na czym stoi ta strona, ale nie wykluczone, że adres do publikacji przyjmuje za każdym razem inną postać.

Awatar użytkownika
Markoni
Previanin
Previanin
Posty: 497
Rejestracja: pn 15 lut, 2010
Lokalizacja: RzeszĂłw
Kontakt:

Post autor: Markoni » pt 26 mar, 2010

Pompom, są tu chyba lepsze spece :D to nas może skorygują. Dokładnie jak mówisz, mnie też się zdaje, że adres jest dedykowany dla danego IP, czyli każdy będzie miał inny i wogóle pewnie jeszcze czasowy, czyli na drugi dzień i tak się może zmienić.

Awatar użytkownika
pompom
Previanin
Previanin
Posty: 174
Rejestracja: sob 20 mar, 2010
Lokalizacja: WrocÂław
Kontakt:

Post autor: pompom » sob 27 mar, 2010

właśnie sprawdziłem i za każdym razem system generuje unikatowy adres do patentu.
Nie wykluczone, że jest to niezbędne do celów statystycznych i informacji jakie zbierają o nas :)

[ Dodano: Wto 13 Kwi, 2010 ]
Nawiązując do mojego pierwszego postu dotyczącego ściągnięcia lewego panelu najlepiej jest to zrobić w następujący sposób:
1) odkręcamy wszystkie wkręty (2 w tylnej części nadkola, 1 przy drzwiach kierowcy)
2) wyciskamy 3 zaczepy osłony zachodzące na dolny zgrzew budy.
3) nurkując pod samochód mamy od wewnątrz dostęp do 4 kołeczków dolnych, które łatwiej wycisnąć od tyłu. Wyciskamy je.
4) mając wyciśnięte już dolne 4 kołeczki samoblokujące i częściowo odchylony panel, delikatnie wyciskamy pozostałe.
Nic nie wolno robić tu na siłę, bo łatwo zniszczyć panel i zaczepy.

Połatałem moje tylne nadkole i zabezpieczyłem je porządnie odpowiednim środkiem do konserwacji podwozia.
Przy okazji pomalowałem cały bok, ponieważ miałem głęboką rysę na całej długości, od drzwi kierowcy, aż daleko za wlew paliwa.
Póki co siknąłem go sprejem nabitym w mieszalni lakieru. Latem zrobię to porządnie już profesjonalnym sprzętem.
Lewy przód skończę na dniach i póki co mam na chwilę spokój. :mrgreen:

[ Dodano: Wto 13 Kwi, 2010 ]
rysa przed naprawą
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

ODPOWIEDZ