"Suwak"

Rozmowy tematy nie mające nic wspólnego z motoryzacją a dotyczą naszych klubowiczów
Awatar użytkownika
galtom
Previanin
Previanin
Posty: 2852
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008
Lokalizacja: Katowice i Bielsko
Kontakt:

"Suwak"

Post autor: galtom » sob 08 lis, 2008

Ostatnio zauwazylem (jako, ze wciaz jestem na swiezo po powrocie z UK), ze "jazda na suwak" jest dosc popularnym (i goracym) tematem w Polsce.
Jako, ze przez ostatnie 5 lat jezdzilem w UK a tam jest to zachowanie normalne (na wiekszosci swiatel stoi sie na dwoch pasach a one sa tuz za skrzyzowaniem jednym - i nawet nie pisze, ze sie zwezaja) to uderza mnie balagan i brak uprzejmosci na polskich drogach.
Czy Wy staracie sie jezdzic w ten sposob i przekownywac do takiej jazdy swoich znajomych?
Ja generalnie tlumacze wszystkim, ze suwak to swietny i jedyny sposob w jaki powinno sie jezdzic jak sa jakiekolwiek zwezenia a pozatym przekonuje znajomych aby byli uprzejmiejsi na drodze (jak za kilka lat bedzie u nas tyle aut co w UK to przy obecnym stylu jazdy wszyscy poprostu staniemy).

Moze kierowcy Previi moga oficjalnie promowac taki styl jazdy? :-)
Gdzies widzialem jakies naklejki na auta ale nie moge znalezc nowej na swoje ("Jezdze na suwak" czy cos takiego).

Pamietam fajne naklejki (z ktorych wszyscy sie smiali :-) jak bylem maly - "Uprzejmy na drodze" - to wbrew pozorom byla fajna idea.
Pozdrawiam, Galtom
Obrazek

Awatar użytkownika
komboj
Previanin
Previanin
Posty: 259
Rejestracja: czw 08 lis, 2007
Lokalizacja: Kostrzyn nad OdrÂą
Kontakt:

Post autor: komboj » sob 08 lis, 2008

A o so chodzi dokładniej z tym suwakiem? Proszę mi dokładniej wytłumaczyc,bo ja chyba za głupi jestem :roll:

Awatar użytkownika
parrot
Previanin
Previanin
Posty: 2353
Rejestracja: ndz 03 lut, 2008
Lokalizacja: Nottingham
Kontakt:

Post autor: parrot » sob 08 lis, 2008

Komboj - na suwak, to inaczej tak, jak zamek błyskawiczny.

Sytuacja: dwa pasy na wprost, lewy pas się kończy; wtedy samochody z lewego pasa są wpuszczane "co drugi" przez jadących lewym pasem; podobnie dzieje się, kiedy usiłujesz wyjechać z drogi podporządkowanej w zakorkowaną główną - jadący drogą z pierwszeństwem wpuszczają co drugie auto z podporządkowanej;

Popieram. Sam tak jeżdżę.

Awatar użytkownika
komboj
Previanin
Previanin
Posty: 259
Rejestracja: czw 08 lis, 2007
Lokalizacja: Kostrzyn nad OdrÂą
Kontakt:

Post autor: komboj » sob 08 lis, 2008

parrot gdyby nie ty,to bym dalej żył w niewiedzy :) .Oczywiście wszyscy Previanie są upszejmi na drodze dla innych użytowników dróg i taka pomoc w przyłączeniu się do ruchu to normalka.Zauważylem pewną zależnośc-jak ty jesteś bardziej wyrozumiały i uprzejmy dla innych,to inni łapią ten bakcyl i są tak samo uprzejmi dla jeszcze innych :D .Oczywiście są wyjątki...oby takich coraz mniej :wink:

Awatar użytkownika
astrogoth
Previanin
Previanin
Posty: 1888
Rejestracja: pt 29 lut, 2008
Lokalizacja: Tczew
Kontakt:

Post autor: astrogoth » ndz 09 lis, 2008

Ja zawsze staram sie byc uprzejmy chyba ze sie strasznie spiesze wtedy mam nadzieje, ze ten za mna wykaze sie uprzejmoscia. Jesli zas chodzi o przewezenia i wpuszczania. Przy leciutkich koreczkach zawsze, zas jesli jes luzik i stoje na pierwszych swiatlach na radzie a za mna na kolejnych na lewym pasie stoi bedzwal ktory tylko mysli jak by tutaj przygazowac by wziac kolesia po swojej prawej i nastepnie jeszcze mnie i wcisnac sie na koncu przede mnie po to zeby zaraz wychamowac do 40, to sory, wtedy kolesia wypycham niestety na kraweznik. Niech nikt mi nie mowi ze to chamstwo...
Jestem synem mego ojca
jestem ojcem mego syna.
KaÂżdy z nas osobno wziĂŞty
ca³¹ resztê przypomina.

Nie potrafiê siê odró¿niÌ
od swej wÂłasnej jego twarzy
chociaÂż twarz zupeÂłnie inna
moÂże czasem mi siĂŞ marzy

lesioo
Previanin
Previanin
Posty: 189
Rejestracja: sob 04 paź, 2008
Lokalizacja: KĂŞtrzyn
Kontakt:

Post autor: lesioo » ndz 09 lis, 2008

A ja czasami jestem uprzejmy choć jak zasuwa mi wariat w audi lub w innym VW GolfIII z cb to mnie rozbraja zresztą ja ma większy fur dzieciaki zapakowane zabezpieczone lakier się zrobi więc nie zawsze zjeżdżam a co do suwaka ... raz mnie wpuścili w wawie jak kupiłem prevke i za cholerę nie mogłem wyjechać...czuję że to rejestrację WY pomogły :-) bo teraz na NKE raczej by nie dało rady... a nawigacja mów
Obrazek

humek

Post autor: humek » pn 10 lis, 2008

ja się spotkałem z wariatem innego typu skręcam w lewo gość mnie wyprzedza lewym pasem jak bym nie spojrzał w lusterko tu by z niego miazga została gdyż skręcałem ciężarówką w lewo. Ale i zdarzali się tacy co jadą wąską drogą ciężko,osobówką mają się minąć to nie poczekają na mijankę lub nie zatrzymają się w niej to ja postępuję dosłownie tak jak oni CHAMSKO tj zatrzymuję się na środku i włączam awaryjne nie zjadę na pobocze komuś kto nie poczekał na mijance(zatoczce zrobionej specjalnie do minięcia się 2 aut). dosłownie 5-10 metrów miałbym żeby dojechać 5 sekund go zbawi.

Jeden do rowu by mnie zepchnął, ominął mijankę i chyba ze 100leciał i w połowie drogi trąbi błyska zjechałem, nr zapamiętałem, i jechałem na dwa samochody z bratem brat jechał z przodu jakieś 100-150m ja wjechałem w mijankę dałem mu się wyprzedzić, nr skojarzyłem braciak się zatrzymał na środku drogi wysiadł ja wysiadłem i pomogliśmy mu przypomnieć przepisy ruchu drogowego całą kulturę kierowcy chłopak ma teraz pewnie mocno utrwaloną. koleś nie przeciętny był przypominał sobie każde zajścia kazaliśmy mu zgadnąć jaki samochód wepchnął by do rowu wymienił chyba z 15 marek kolorów, nie dowiedział się jaki samochód wepchnął by do rowu, będzie uważał na każdy

W końcu i ja napisałem długi post.

Awatar użytkownika
andzrej_l
-#Team Previa
-#Team Previa
Posty: 2631
Rejestracja: ndz 28 sie, 2005
Lokalizacja: warszawa-ursynów
Kontakt:

Post autor: andzrej_l » wt 11 lis, 2008

Widzisz Piotruś mentalnie nie nauczy się tylko praktyka uczy :roll: :mrgreen: :mrgreen:
Ostatnio zmieniony wt 11 lis, 2008 przez andzrej_l, łącznie zmieniany 1 raz.
Robimy zlocik czerwiec 2018 :mrgreen:
[scroll]a i tak was lubie[/scroll]
http://bogatyojciec.pl/?A=45810

Awatar użytkownika
astrogoth
Previanin
Previanin
Posty: 1888
Rejestracja: pt 29 lut, 2008
Lokalizacja: Tczew
Kontakt:

Post autor: astrogoth » wt 11 lis, 2008

Brawo humek :). Racja jest taka, ze na kierowcow ciezarowych mowi sie ze sa chamy i na karaluchy nie uwazaja. A wystarczy sie przypatrzyc na drodze jak to wyglada. Wieksza nienawiscia osobowki palaja do ciezarowych i tylko szukaja miejsca zeby wkrecic srube. Ja jakos z ciezarowymi nie mam problemy. Zawsze ustapia, pomoga, ostrzega. A koles wyprzedzal cie lewym pasem bo uwazal ze zdarzy...
Ostatnio widzialem w drodze do Malborka jak koles uwazal ze zdarzy przed ciagnikiem, nie bylo co zbierac. Odkurzacz do kolesia powinien przyjechac a nie straz pozarna.
Jestem synem mego ojca
jestem ojcem mego syna.
KaÂżdy z nas osobno wziĂŞty
ca³¹ resztê przypomina.

Nie potrafiê siê odró¿niÌ
od swej wÂłasnej jego twarzy
chociaÂż twarz zupeÂłnie inna
moÂże czasem mi siĂŞ marzy

Awatar użytkownika
Bolek
Previanin
Previanin
Posty: 1723
Rejestracja: wt 04 lip, 2006
Lokalizacja: PrzemyÂśl
Kontakt:

Post autor: Bolek » wt 11 lis, 2008

Hmmm.... Jak widzę że ktoś do mnie dojeżdża czyli jedzie szybciej niż ja to szukam możliwości jak go puścić. Na holerę mam kogoś blokować mimo że jadę "zgodnie z przepisami". Kiedyś i osobówki i ciężarówki chętniej zjeżdżały na pobocze a kierowcy tirów pomagali kierunkowskazem. Teraz to prawie zamarło. Samochodów przybywa i na drogach jest ciaśniej niż choćby te 10 lat wstecz. Szkoda że tak się dzieje. pamiętajcie że czasem lepiej ustąpić, nawet jak idiota jedzie. Jeżdżę tak, że rzadko ktoś mnie wyprzedza ale jak się zdarzy to ujmy na honorze ustąpienie miejsca mi nie przynosi. Za to puszczając szybszego nie zmuszam go do wyprzedzania w niebezpieczny sposób.
Bolek :)

Rumcajs

Post autor: Rumcajs » wt 11 lis, 2008

Bolek popieram i postępuję tak jak Ty, szacunek dla takich kierowców.
Wkurzają mnie Furmani ,niedzielni kierowcy.
Ja zawsze robię miejsce jeśli ktoś chce mnie wyprzedzić, a ci co jeżdżą słabszymi autami za hu-hu nie. :roll:

Awatar użytkownika
Bolek
Previanin
Previanin
Posty: 1723
Rejestracja: wt 04 lip, 2006
Lokalizacja: PrzemyÂśl
Kontakt:

Post autor: Bolek » wt 11 lis, 2008

Rumcajs pisze:Ja zawsze robię miejsce jeśli ktoś chce mnie wyprzedzić
O to chodzi :) Przecież nawet jak ja jadę prawidłowo ale "zmuszam" kogoś innego do niebezpiecznego manewru i nie zjadę to może się tak zdarzyć że kolo nie da rady i walnie dzwona we mnie próbując na siłę się zmieścić.
Bolek :)

Awatar użytkownika
galtom
Previanin
Previanin
Posty: 2852
Rejestracja: sob 12 kwie, 2008
Lokalizacja: Katowice i Bielsko
Kontakt:

Post autor: galtom » wt 11 lis, 2008

A co powiecie o tych co sami chca w korkach ruch regulowac?
Sytuacja z przed tyg.
Jade sobie spokojnie dwupasmoweczka z Katowic do Bielska.
Za Czechowicami sune prawym paskiem 80km/h (tyle mowi ograniczenie) i nagle wszystko staje na luku. Tzn. nie wszystko, tylko prawy pas, a lewy jest calkiem pusty, nikt nim nie jedzie. No to se mysle, jakas przebudowa albo cos innego zaraz bedzie a ja mimo, ze na luku nie zauwazylem. Mija mnie jedno auto lewym pasem. Ja stoje. Dalej stoje. OOOO! ze 2 metry do przodu... Kolejne auto mija mnie lewym pasem. Cos jest nie tak...
Wysowam sie w bok zeby lepiej widziec. Prawy pas - korek. Lewy pusty - blokady na nim ani zankow, ze bedzie nie ma. Jade - przeciez nie bede stal jak idiota.
Ok, 1km pojawiaja sie znaki o zwezeniu, ze bedzie za kokjne 800m. Dojezdzam do dwoch aut ktore mnie minely. Przed nimi jeszcze HO, HO - pustej drogi (dopiero w oddali migaja swiatla ostrzegawcze) ale jedno z nich prawie stoi na rowni z autami z prawego pasa. Za mna pusto, przedmeno poza tymi dwoa autami tez pusto ale nie jedziemy bo ten pierwszy bloku pas - zeby takie cwaniaki jak ja nie wyprzedzaly - ZACZYNA SIE WE MNIE GOTOWAC!!!

Sorry, ale jak ktos jest idiota i chce 2 km wczesniej juz stac w korku bo gdzies tam kiedys bedzie zwezenie to jego prawo - ale do jasnej cholery blokowanie drogi to juz przestepstwo drogowe a nie glupota!!!!
Pozdrawiam, Galtom
Obrazek

humek

Post autor: humek » wt 11 lis, 2008

astrogoth pisze:A koles wyprzedzal cie lewym pasem bo uwazal ze zdarzy...
ale koleś to robi już nagminnie dwa razy mnie lewym brał gdy ja w lewo skręcałem, raz znalazł się w garażu bo inny nie spojrzał w lusterko, nie nauczył się

Awatar użytkownika
astrogoth
Previanin
Previanin
Posty: 1888
Rejestracja: pt 29 lut, 2008
Lokalizacja: Tczew
Kontakt:

Post autor: astrogoth » wt 11 lis, 2008

i sie nie nauczy, ja tam sie ucze na bledach, Hoyna i Rumcajs wiedza o co chodzi :D.
Jestem synem mego ojca
jestem ojcem mego syna.
KaÂżdy z nas osobno wziĂŞty
ca³¹ resztê przypomina.

Nie potrafiê siê odró¿niÌ
od swej wÂłasnej jego twarzy
chociaÂż twarz zupeÂłnie inna
moÂże czasem mi siĂŞ marzy

Rumcajs

Post autor: Rumcajs » wt 11 lis, 2008

astrogoth pisze:i sie nie nauczy, ja tam sie ucze na bledach, Hoyna i Rumcajs wiedza o co chodzi :D.
Wiemy wiemy Jeszcze dziś na samo wspomnienie mnie Trzęsie. :evil: :evil:

ODPOWIEDZ