Potrzebna pomoc dla Babci

Dział poświęcony I-szej generacji Previi
PrzemPat
Previanin
Previanin
Posty: 4
Rejestracja: śr 18 kwie, 2018

Potrzebna pomoc dla Babci

Post autor: PrzemPat » śr 18 kwie, 2018

Witajcie forumowicze, jestem tu nowy, dlatego na wstępie prosiłbym o wyrozumiałość. Od miesiąca jestem właścicielem Babci(Previa 1991 2,4 benz, dołożyłem Brc, wersja kanadyjska, automat). Babcia nie jest żwawa. Wiem, że babcie takie już są... ale tu raczej chodzi o coś innego. Na wolnych obrotach trzyma 1300, po wbiciu biegów spada do około 1000, brakowało jej lambdy za katem, dołożyłem, jednak mocy nie ma, jak nie miała. Przy okazji duzo paliła, narazie nie wiem jak aktualnie. Prośba o pomoc w kontakcie na warsztat z województwa pomorskiego, zachodnio-pomorskiego, kujawski-pomorskiego lub warmińsko-mazurskiego, ktory specjalizuje się w previach. Ewentualnie prośba o kontakt, do kogos kto zrobi z nia porządek. Mogę ją podrzucić. Pozdrowienia dla wszystkich

Awatar użytkownika
Previarro
Previanin
Previanin
Posty: 54
Rejestracja: czw 05 kwie, 2012
Lokalizacja: WPR
Kontakt:

Re: Potrzebna pomoc dla Babci

Post autor: Previarro » śr 25 kwie, 2018

Rzadko ktoś na Forum ostatnio zagląda...

Awatar użytkownika
Marcin
Previanin
Previanin
Posty: 13
Rejestracja: pt 27 paź, 2017
Lokalizacja: BŁONIE
Kontakt:

Re: Potrzebna pomoc dla Babci

Post autor: Marcin » sob 28 kwie, 2018

A jak temat przepływomierz przepustnicy czujnik temp.

PrzemPat
Previanin
Previanin
Posty: 4
Rejestracja: śr 18 kwie, 2018

Re: Potrzebna pomoc dla Babci

Post autor: PrzemPat » pn 30 kwie, 2018

Dzięki za zainteresowanie. Babcia grzebania przeze mnie. Nie przestaje zadziwiać. Wspomaganie chcieli mnie wykasować 1400 za maglownice i pompę. Kupiłem używkę, zabrałem sie i okazało sie, że po wymianie alternatora poprzednik nie naciągnął paska. 1400 zaoszczędzone pepe serwis Gdynia - cwaniak.
Nie chciała jezdzic, wywołała 5 błędów, znalazłem urwaną wiązkę przepustnicy. Odbudowałem, przepustnica wymyta, babcia ożyła. Robie zawieszenie tuleje przednie przedniego wahacza, przysłali od kolejnego modelu od 2006->, majówka przed nami jade na południe auto bez zawiechy, części nie ma, hurtownie na majowce, a ja z rozłożoną babcią. Jesli ktokolwiek ma i przeczyta to przed 2 max 2 maja niech dzwoni jesli ma tuleje 731791594. Merci

Humek
Previanin
Previanin
Posty: 513
Rejestracja: ndz 16 sty, 2011
Lokalizacja: CiechanĂłw
Kontakt:

Re: Potrzebna pomoc dla Babci

Post autor: Humek » pt 04 maja, 2018

Jak żyje babcia?
Podwyższone obroty są spowodowane
- ŹLE działającym silnikiem krokowym na przepustnicy, w niektórych wypadkach wystarczy wyczyścić, w niektórych niestety wymienić.
- Na przepustnicy w niektórych modelach jest śrubka regulacji obrotów biegu jałowego wystarczy nią kręcić
- Podciśnienia wchodzące w przepustnicę od górnej strony mogą być przytkane.

Awatar użytkownika
grzechoo
Previanin
Previanin
Posty: 360
Rejestracja: pn 15 cze, 2009
Lokalizacja: KrakĂłw
Kontakt:

Re: Potrzebna pomoc dla Babci

Post autor: grzechoo » sob 05 maja, 2018

czyli jeden problem z głowy

PrzemPat
Previanin
Previanin
Posty: 4
Rejestracja: śr 18 kwie, 2018

Re: Potrzebna pomoc dla Babci

Post autor: PrzemPat » sob 12 maja, 2018

Po szaleńczej majówce, która stała pod znakiem zapytanie, ponieważ okazało się, że mój mechanik zakupił części (tuleje) do kolejnego modelu, mogę podzielić się wrażeniami z jazdy babcią. Babcia przez 500km spisywała się dobrze, pomimo błędu 5,3 i 5,1 przewiozła nas z czwórką dzieci 500km. Dojeżdzaliśmy do autostrady, gdzie zapaliła się kontrolka ładowania. Nie wróżyło to niczego dobrego, padł alternator. Przed wyjazdem drugi wyjąłem z bagażnika i został w domu. Różnymi kombinowanymi sposobami udało się nam zjechać z autostrady. Dojechaliśmy pod posesję mechanika, którego nie było w domu. Skradlismy za pozwoleniem trochę prądu do prostownika. W międzyczasie ruszyłem po nową baterię aby dojechać "gdziekolwiek". Dojechałem do warsztatu, w którym o dziwo pożyczono mi na piękne oczy akumulator bez kasy, wróciłem zamontowałem i dojechałem do warsztatu. Tam okazało sie, że nie ładuje alternator. Poprosiłem, żeby naprawili, jednak dostępność ewentualnie potrzebnych części w firmach wygooglowanych była zerowa. Kolejnego dnia miał zajrzeć elektryk, zajrzał, wiesci nie były dobre. Pęknięty alternator. Sobota godzina 12, 570 km od domu. Częscie zero. Super.
Poprosiłem kolege aby pojechał do mnie po alternator, zawiózł do serwisu i po serwisie wysłał mi go pociągiem. Byliśmy w zatorze, odbiór paczki Kraków glowny 3:11 niedziela, powrót do hotelu, sniadanie i walka z wymianą(pierwszy raz w życiu). Udało się, ruszyliśmy, kolejny dzien w energylandii, po zamknięciu powrót do domu. Ot co.
Po powrocie babcia w serwisie, wyprostowali wszystko w motorze-zero błędów, odzyskała moc, 1000 lżejszy, ale nie narzekam. 👍

PrzemPat
Previanin
Previanin
Posty: 4
Rejestracja: śr 18 kwie, 2018

Re: Potrzebna pomoc dla Babci

Post autor: PrzemPat » pn 14 maja, 2018

babcia zrobiona, 1000 lżejszy ale było warto, jeździ jak nówka, ma moc, żadnego błędu.
Zawiozła nas 1300km, po drodze tylko alternator sie wysypał.

Awatar użytkownika
grzechoo
Previanin
Previanin
Posty: 360
Rejestracja: pn 15 cze, 2009
Lokalizacja: KrakĂłw
Kontakt:

Re: Potrzebna pomoc dla Babci

Post autor: grzechoo » pt 18 maja, 2018

W kraku byś pewnie dostał używkę, były w sumie dwa rodzaje alternatora, ale jak byś kupił nie taki jak Twój, ale był by z mocowaniem i wtyczką, to byś założył, ja mam tak u siebie właśnie.
Tak czasem bywa, zrobisz jedno, wychodzi drugie, takie "...never ending story..."

ODPOWIEDZ